– Ja tu trochę się czuję bezradny, bo nie wiem, skąd to się bierze – mówi Adam Romer, dziennikarz i ekspert tenisowy. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet analizuje sensacyjną porażkę Igi Świątek.
W ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Miami Iga Świątek przegrała 2:6, 5:7 z 19-letnią Filipinką Alexandrą Ealą, która przed turniejem zajmowała 134. miejsce w rankingu WTA. Co stoi za pierwszą od czterech lat porażką Polki z zawodniczką spoza TOP 100 rankingu?
— Serwis Igi Świątek był dramatycznie słaby. Ja nie pamiętam meczu, w którym ona wygrała gem przy swoim serwisie dopiero za szóstym podejściem. Przegrała pierwszych pięć gemów serwisowych! – mówi Romer.
I dodaje: – Dla mnie trochę niewytłumaczalne są też te nerwy już od samego początku tego meczu, od pierwszej piłki. Ja tu trochę się czuję bezradny, bo nie wiem, skąd to się bierze. Ja nawet nie chcę myśleć, co będzie się działo, jak Iga będzie takie mecze przegrywała w sezonie na kortach ziemnych.
Romer zwrócił też uwagę na kwestie czysto techniczne. — Trochę mam takie wrażenie, że Idze zabrakło pomysłu na granie z Filipinką i nie wiem, z czego to wynika. Te punkty, które naprawdę łatwo Eala zdobywała forhendem po linii, no to aż dziwne. Tak inteligentna tenisistka jak Iga powinna to widzieć i powinna próbować coś zmienić w swojej grze. To znowu jest tak, że Iga się późno obudziła, ale tego ognia starczyło tylko na pół seta. To też dziwne, bo prowadziła 4:2, a przecież znamy dziesiątki przykładów, kiedy Iga, gdy nabrała rozpędu, potem nie pozwalała rywalkom się odrodzić, a tutaj z 4-2 przegrała seta 5-7. To może trochę niepokoić.
W półfinale Eala zmierzy się z Jessiką Pegulą. Zwyciężczyni tego starcia zagra w finale z Aryną Sabalenką lub Jasmine Paolini.
Czytaj całość: https://przegladsportowy.onet.pl/tenis/iga-swiatek-wypunktowana-po-sensacyjnej-porazce-powinna-to-widziec/3k6tfch
Nowy GIGA Sport od jutra w sprzedaży!!!

