W poniedziałek ogłoszono, że w kolejnych rozgrywkach opaska w drużynie Liverpoolu należeć będzie do Virgila van Dijka. Wicekapitanem został z kolei Trent Alexander-Arnold. Piłkarz, który niesamowicie dojrzał.
Tak TAA zareagował na decyzję Juergena Kloppa, dzięki której to on będzie kapitanem drużyny pod nieobecność van Dijka:
Zmiana pozycji TAA przyczyniła się w ogromnej mierze do odrodzenia tego piłkarza, który w końcu uzyskał stabilną, regularną formę i prezentuje sporą jakość na boisku od dłuższego czasu. Swego czasu mówiło się, że gdy Trent grał jako prawy obrońca, to był jednym z najgorszych zawodników Liverpoolu. Po przesunięciu do linii pomocy jest za to jednym z liderów “The Reds”.
Szachista
– Na razie jest 0:1, ale będę dalej ćwiczył i może kiedyś nastąpi rewanż – przyznał w 2018 roku piłkarz Liverpoolu i reprezentacji Anglii Trent Alexander-Arnold po partii z szachowym mistrzem świata Magnusem Carlsenem. Trwała ona pięć minut, a Norweg wygrał po 17 posunięciach.
TAA rozwija swój intelekt właśnie dzięki grze w szachy, co nie jest często spotykane w świecie futbolu.
Na pewno jego wszechstronność na boisku pomaga mu w byciu liderem na boisku, przy czym nie jest on szczególnie charyzmatyczny. Ale skoro Klopp zdecydował, że ma być wicekapitanem, to trzeba uszanować ten ruch i stwierdzić, że to oznacza, iż Trent rozwinął się w sposób niezwykły.
Czytaj w GIGA Sport!!!

