Nie będzie pirackiego wykradania sygnału podczas mundialu, w tle geopolityka

-

- Reklama -

Jak podaje The Wall Street Journal, katarskie beIN Media Group porozumiało się z podmiotem z Arabii Saudyjskiej. To przełom wart odnotowania. Podpisano umowę, dzięki której będzie możliwa współpraca między oboma państwami w aspekcie medialnym. Do tej pory sygnał beIN Sports był… wykradany przez piracką telewizję beoutQ z Arabii Saudyjskiej. Ta zmiana wynika z uwarunkowań geopolitycznych.

Problemy Newcastle przez pirackie praktyki

Żeby mieć świadomość, że właśnie dochodzi do przełomowego wydarzenia, należy zaznaczyć, iż dotychczas wykradanie sygnału z Kataru przez Saudyjczyków, co miało miejsce nagminnie w przypadku transmisji sportowych, niosło ze sobą różne konsekwencje. Była to problematyczna sprawa w przejęciu Newcastle United przez saudyjski podmiot – Public Investment Fund. Ostatecznie, jak wiadomo, kapitał z Arabii Saudyjskiej trafił do klubu Premier League.

- Reklama -

Dotychczas Katarczycy i Saudyjczycy stale się spierali

Doktorant Uniwersytetu Warszawskiego – Mieszko Rajkiewicz, zajmujący się naukowo polityzacją sportu, dostrzegł, że to porozumienie zawarte między Katarem a Arabią Saudyjską jest pewnym zaskoczeniem, jeśli uwzględnimy spory, jakie toczyły te kraje na niwie politycznej.

Koalicja przeciwko Katarowi – sponsorowi terroryzmu

Warto przypomnieć, że w okresie 05.06.2017-05.01.2021 Saudyjczycy podjęli próbę ekonomicznej blokady Kataru. Rijad znalazł też sprzymierzeńców, by zebrać siły przeciwko Katarowi. Powstała koalicja, a w jej skład weszły takie państwa jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn czy Egipt. Tym, co okazało się spoiwem dla tych państw, był sprzeciw wobec tego, że Katar utrzymuje relacje z Iranem i wspiera terroryzm.

- Reklama -

Kolejnym punktem spornym było to, że Arabia Saudyjska to potężny wróg Iranu, mowa o różnicach religijnych – sunnici i szyici, oba państwa walczyły dotychczas po przeciwnych stronach w wojnie w Jemenie. W tej sprawie można też uwzględnić niuanse, jak to, że Bractwo Muzułmańskie, które finansowo pomaga Katarowi, jest postrzegane jako wróg w Egipcie.

Podczas mundialu w Rosji Saudyjczycy oberwali od Kataru

Podczas mundialu w Rosji w 2018 roku katarska telewizja miała prawa w zasadzie do wszystkich transmisji w regionie Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. To był hegemon, który dbał o to, by w narracji pojawiły się też podteksty polityczne uderzające w Arabię Saudyjską. Dlatego krytykowano mocno następcę tronu w Arabii Saudyjskiej, obecnego przywódcę Muhammada bin Salmana. Po sromotnej porażce Saudyjczyków z Rosją 0:5 na inaugurację ówczesnego czempionatu ten polityk został poddany ostrej krytyce. Reporterzy katarskiej telewizji, jeśli tylko mogli, nie unikali uszczypliwości wobec Arabii Saudyjskiej.

Teraz, gdy osiągnięto porozumienie ws. transmisji, ulegną zmianie relacje łączące Katar i Arabię Saudyjską na poziomie państwowym, w wymiarze politycznym. Bowiem ten deal ma doprowadzić do powstania wspólnych przedsięwzięć marketingowych i współorganizacji rozgrywek sportowych.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Giganci w drodze do finału Ligi Mistrzów! Plakaty i nagrody TYLKO w nowym GIGA Sporcie!!!

Mamy to! Najnowszy GIGA Sport!!! A w nim:GIGA-ntyczny terminarz mundialu 2026 na całą ścianę!GIGA postery Barcelony, Liverpoolu, Casha, Valverde, Alvareza, Olise, Tomasiaka i Yamala! Walka...