Nazywali go bestią. Jako dziecko nie miał co jeść. Dziś jest w Belgii gwiazdą!

-

- Reklama -

– Zobaczyłem, że mama stoi w kuchni i coś miesza. Na początku nie wiedziałem, o co chodzi. Przyszła, podała mi jedzenie i uśmiechnęła się jak zwykle. Po chwili zdałem sobie sprawę, że… mieszała wodę z mlekiem. Nie mieliśmy pieniędzy. Nie mogliśmy pozwolić sobie na picie samego mleka, rozumiesz? Byliśmy kompletnie spłukani – tak o początkach swojej kariery piłkarskiej mówił w wywiadzie dla ThePlayersTribune.com Belg Romelu Lukaku.

Jeden z najlepszych napastników świata, występujący na co dzień w Chelsea Londyn, Romelu Lukaku, miał wyjątkowo trudne dzieciństwo. Belg pochodzenia kongijskiego jako dziecko nie miał co jeść. Jak sam mówi, ukształtowało to jego psychikę.

Gdy sześcioletni Lukaku wracał do domu podczas przerwy w szkole, na obiad jadał zazwyczaj chleb i mleko. Pewnego dnia coś wyjątkowo zwróciło jego uwagę.

- Reklama -

Czytaj też: Straciła ojca i brata, ale wciąż kocha góry. Polka stanie przed ogromnym wyzwaniem
– Zobaczyłem, że mama stoi w kuchni i coś miesza. Na początku nie wiedziałem, o co chodzi. Przyszła, podała mi jedzenie i uśmiechnęła się jak zwykle. Po chwili zdałem sobie sprawę, że… mieszała wodę z mlekiem. Nie mieliśmy pieniędzy. Nie mogliśmy pozwolić sobie na picie samego mleka, rozumiesz? Byliśmy kompletnie spłukani – opowiadał w wywiadzie dla ThePlayersTribune.com.

Matka Lukaku, która pochodzi z byłej belgijskiej kolonii Kongo, zawodowo zajmowała się sprzątniem. Ojciec – Roger Lukaku – był piłkarzem. Pochodzi także z Demokratycznej Republiki Konga. Do Belgii przyjechał w wieku 23 lat. Przez kilka lat grał na niezłym poziomie, między innymi w Mechelen czy tureckim Gençlerbirligi. Ocierał się nawet o kadrę narodową. Kiedy Romelu i jego brat Jordan (dziś zawodnik Lazio Rzym) byli dziećmi, kariera ojca dobiegła jednak końca, a pieniądze się skończyły. Bracia nie mieli nawet na autobus szkolny. Trzeba było szukać oszczędności.

Najbardziej zbędną rzeczą była telewizja kablowa, więc rodzina z niej zrezygnowała i mały Romelu nie mógł oglądać swoich ukochanych meczów ligi angielskiej. Często rodzinie Lukaku odcinano też prąd za niepłacenie rachunków. Brakowało też na jedzenie. Na szczęście przy tej samej ulicy była znajoma piekarnia, od której mama Lukaku brała chleb na kreskę. – Piekarz znał mnie i młodszego brata. Braliśmy pieczywo w poniedziałek, a pieniądze przynosiliśmy w piątek – wyznał piłkarz.

– Ludzie piłki uwielbiają mówić o sile mentalnej piłkarzy. Ja mam największą siłę mentalną wśród wszystkich zawodników na świecie. Doskonale pamiętam, jak z bratem i mamą siedzieliśmy w ciemnościach i modliliśmy się o to, żeby było lepiej. Właśnie dlatego to ja jestem najsilniejszy – zdradza Lukaku.

- Reklama -

Od dziecka był znacznie wyższy i znacznie szerszy od rówieśników. Przez to miał wiele problemów i nieprzyjemności. Kiedy będąc juniorem, wychodził na boisko przeciwko dzieciakom często o głowę niższym, ich rodzice nie wierzyli, że ma 12 lat. Żądali, żeby to udowodnił. Paszport zawsze nosił w torbie. Niektóre dzieci, kiedy go widziały na boisku, zaczynały płakać. Nazywano go bestią!

Romelu Lukaku jako junior trenował kolejno w zespołach Rupel Boom, Wintam i Lierse SK. W wieku 12 lat przeprowadził się do Brukseli i rozpoczął treningi w miejscowym klubie FC Brussels. Po roku przeszedł do jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w kraju – RSC Anderlecht. W młodzieżowych drużynach Lukaku prezentował bardzo dobrą skuteczność – dla zespołu FC Brussels strzelił 68 goli w 68 meczach, a dla Anderlechtu 121 bramek w 88 meczach.

Profesjonalny kontrakt z Anderlechtem piłkarz podpisał w dniu swoich 16. urodzin, a umowa miała obowiązywać przez trzy lata. Pierwszy mecz w barwach Fiołków Lukaku rozegrał 24 maja 2009 r. przeciwko Standardowi Liège, kiedy to w 69. minucie zmienił Víctora Bernárdeza. Był to rewanżowy baraż o mistrzostwo kraju (pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 1:1). Anderlecht przegrał 0:1 i mistrzowski tytuł wywalczyli piłkarze Standardu.

Oficjalny debiut w rozgrywkach Eerste Klasse Lukaku zanotował 22 sierpnia 2009 r. podczas zwycięskiego 2:0 meczu z SV Zulte-Waregem. Na boisku pojawił się wówczas w 69. minucie zmieniając Rubenilsona dos Santosa da Rochę i 20 minut później strzelił gola, ustalając wynik spotkania.

Czytaj też: Posiadłości polskich sportowców. Niektórzy pławią się w luksusach
Od tego czasu Lukaku regularnie zaczął dostawać szanse gry i szybko wyrósł na najlepszego strzelca zespołu w ligowych rozgrywkach. Młody Belg zdobył dwie bramki w wygranym 3:1, wyjazdowym meczu grupowym Ligi Europy UEFA z holenderskim AFC Ajax. Miał wówczas 16 lat i 218 dni, a w historii rozgrywek UEFA młodszymi strzelcami goli byli tylko Ghańczyk Nii Lamptey i Szwed Niklas Bärkroth.

6 sierpnia 2011 r. Chelsea doszło do porozumienia z Anderlechtem w sprawie transferu Lukaku i Belg został piłkarzem londyńskiego klubu. Zadebiutował w nim 27 sierpnia w wygranym 3:1 meczu z Norwich City, zmieniając w drugiej połowie Fernando José Torresa Sanza. W 2013 r. został wypożyczony do końca sezonu do Evertonu, a później podpisał pięcioletni kontrakt z Evertonem. Everton zapłacił za niego 28 mln funtów.

W 2017 r. Manchester United ogłosił, że doszedł do porozumienia z Evertonem w sprawie transferu Lukaku. Napastnik podpisał pięcioletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok z Manchesterem United. Kwota transferu wyniosła już 85 mln funtów. Dwa lata później za 75 mln euro przeniósł się na półwysep Apeniński do Interu Mediolan, z którym w tym roku wygrał mistrzostwo Włoch. 12 sierpnia 2021 Belg powrócił do Chelsea, związując się z nią 5-letnią umową. Napastnik kosztował Chelsea aż 100 milionów euro.

Lukaku wyrósł na ludzi. Dzięki piłce został milionerem. Uratował swoją rodzinę, ale zadbał też o samego siebie. Posługuje się sześcioma językami. Ma też wykształcenie wyższe – ukończył studia na kierunku public relations. Zawsze powtarza też, że wszystko, co robi, robi dla mamy i Boga.

Gdy będąc małym chłopcem, po powrocie ze szkoły znalazł ją płaczącą, obiecał, że wszystko zmieni. I zmienił. Dziś wartość wychowanego w nędzy Belga wynosi według portalu transfermarkt 85 mln euro!

Romelu Lukaku nie wystąpi jednak w meczu z Polską w Lidze Narodów w najbliższą środę. Napastnik Chelsea miał już problemy zdrowotne przed meczem z Holandią, którego nie dokończył, schodząc z murawy jeszcze w pierwszej połowie. „Czerwone Diabły” doznały klęski w tym prestiżowym spotkaniu, przegrywając 1-4.

Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was!

Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!!

Do wygrania: koszulki Manchesteru City i The Reds, a także piłki oraz elektroniczne opaski idealne do treningów!

Do czytania: wywiad z Lewym i Bartkiem Zmarzlikiem, Królowie Europy prosto z Paryża i polska repra w Lidze Narodów oraz komiksy, memy i zagadki!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto naprawdę jest numerem 1! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!! Do wygrania...