Największe gwiazdy darta w Polsce! Tego nie możesz przegapić

-

- Reklama -

Już za niewiele ponad tydzień największe talenty ze świata i regionu powalczą o chwałę podczas najbardziej prestiżowego turnieju dart – Superbet Poland Darts Masters 2024 – który już 14 i 15 czerwca odbędzie się w PreZero Arenie Gliwice.

Polscy fani będą mogli z bliska podziwiać kunszt Krzysztofa Ratajskiego, największej gwiazdy darta w naszym kraju, który będzie również pełnił rolę eksperta Superbet, sponsora tytularnego rozgrywek.

Olbrzymie zainteresowanie kibiców podczas zeszłorocznej edycji turnieju, która odbyła się na warszawskim Torwarze, zaowocowało decyzją o przeniesieniu imprezy do trzykrotnie większej PreZero Areny Gliwice. Większość biletów wyprzedała się krótko po starcie sprzedaży. Organizatorzy spodziewają się tłumu kibiców, z których większość będzie kibicować Krzysztofowi Ratajskiemu oraz pozostałym Polakom: Radkowi Szagańskiemu, Sebastianowi Białeckiemu oraz Jackowi Krupce.

- Reklama -

Ratajski to dziesięciokrotny zwycięzca turniejów PDC, ćwierćfinalista mistrzostw świata z 2021 roku, a przede wszystkim czołowy zawodnik, który rozgrzewa serca polskich kibiców podczas każdego występu. Jest w tym sezonie w wysokiej dyspozycji, dwukrotnie docierając do półfinałów imprez PDC.

– W Gliwicach zapowiada się bardzo wysoka frekwencja, a my razem z Superbet zrobimy wszystko, żeby po pierwsze kibiców przyszło jeszcze więcej, a po drugie, żeby ich rozkochać w naszej dyscyplinie. Wchodzimy na jeszcze wyższy poziom i mam nadzieję, że to będzie nie tylko świetny turniej dla mnie sportowo, ale również dla całej dyscypliny w Polsce pod kątem budowania długoterminowego zainteresowania – podkreśla Krzysztof Ratajski.

Nastoletnia rewelacja i mistrzowie świata

Skoro już zeszłoroczna, debiutancka edycja turnieju była określana mianem „eletryzującej”, to jakich określeń będziemy musieli używać, aby opisać to, co czeka nas 14-15 czerwca w Gliwicach? Z jednej strony o wygraną będzie walczył obecny mistrz świata Luke Humphries. Z drugiej, utrzeć mu nosa będą chcieli eksczempioni, jak Michael Smith czy Rob Cross. Z trzeciej – przecież zeszłoroczny triumfator, Michael van Gerwen, bynajmniej nie zamierza składać broni. A na dodatek, przed polską publicznością wystąpi niesamowity 17-latek Luke Littler, który podbił serca fanów podczas niedawnych mistrzostw świata i w swoim debiucie na polskiej ziemi będzie chciał udowodnić, że wciąż jest w wysokiej dyspozycji. O jego niesamowitej drodze do finału MŚ, w którym uległ Humphriesowi, pisały media na całym świecie. Zawodnicy, oprócz prestiżu, powalczą o pulę nagród wynoszącą 60 tysięcy funtów, czyli przeszło 300 tysięcy złotych!

- Reklama -

Naklejki piłkarskich gwiazd TYLKO w GIGA Sporcie!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ