Najlepszy lekkoatleta świata Karsten Warholm lubi… układać klocki Lego

-

- Reklama -

Karsten Warholm to aktualny rekordzista świata w biegu na 400 metrów przez płotki i lekkoatleta roku 2021. W krótkim wywiadzie norweski biegacz opowiedział o swojej motywacji do utrzymywania najwyższego poziomu sportowego, a także o tym, co wpłynęło na osiągnięte przez niego wyniki w 2021 roku.

Warholm był w znakomitej formie od początku sezonu. Podczas mityngu w Oslo pobił rekord świata, który przetrwał 29 lat i należał wcześniej do Kevina Younga (46,78 s). Z wynikiem 46,70 s był głównym faworytem do złota olimpijskiego w Tokio. W stolicy Japonii Norweg pobiegł jednak na kosmicznym poziomie. Z otwartymi oczami i bez zaciskania zębów Warholm przebiegł metę finału biegu na 400 metrów przez płotki w Tokio z szeroko rozpostartymi ramionami, nie do końca wierząc, że właśnie pobił rekord świata. Złamał granicę 46 sekund, biorąc udział w jednym z najlepszych biegów w historii igrzysk olimpijskich. Ukończył go z wynikiem 45,94 s. Colin Jackson porównał wyczyn Norwega do legendarnego rekordu Usaina Bolta w biegu na 100 m z 2009 roku.

Profesjonalne przygotowanie i zaufanie instynktowi

- Reklama -

„Zwycięstwo w Mistrzostwach Świata w Londynie było zaskoczeniem nie tylko dla mnie” – powiedział Karsten. „Nie spodziewałem się tego, ale jednocześnie zdawałem sobie sprawę z szansy – wiedziałem, że wykonałem mnóstwo pracy i osiągam wyniki, które mogą pozwolić mi zdobyć najwyższy stopień podium. Wygrana w Londynie to dla mnie szczególny moment i prawdopodobnie jeden z najbardziej pamiętnych, ponieważ takie niespodziewane zwycięstwa, są jednymi z najbardziej znaczących”

Warholm twierdzi, że jego największą inspiracją jest miłość do sportu: „Robię to, bo naprawdę mi się to podoba. A jedyne co jest lepsze od jednego złotego medalu… to dwa medale”.

Przesunięcie Igrzysk Olimpijskich w zeszłym roku odbiło się na motywacji sportowców, ale Karsten powiedział, że opóźnienie pomogło mu również podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej: „Właściwe nastawienie wraca ponownie, ponieważ musisz spróbować odwrócić tabele i zobaczyć, czy możesz uczynić z tego przewagę. Mimo okoliczności byłem w stanie kontynuować trening i myślę, że gdyby nie pandemia, nie byłbym w stanie pobiec w czasie 45.94s na Igrzyskach Olimpijskich”.

“W naszym sporcie nazywają ten dystans morderczym nie bez powodu” – mówi Warholm o swojej konkurencji, w której dochodzi do znacznego nagromadzenia kwasu mlekowego w organizmie płotkarza, co jest najbardziej odczuwalne na ostatnich metrach podczas każdego startu. To paskudne uczucie, ale z tym też uczysz sobie radzić. Uwielbiam ten rytm na pierwszych ośmiu płotkach i ostatnie 100 metrów, gdzie chodzi już tylko o to, żeby dotrzeć do mety. Jest ciężko, ale to też jest coś, co kocham” – dodaje biegacz.

- Reklama -

Warholm w wywiadzie stwierdził również, że w pełni oddaje się wizji „Only See Great”:

„Za każdym razem, gdy wchodzę na bieżnię, staram się dać z siebie wszystko i mam nadzieję, że ludzie to widzą i inspirują się moimi występami w wyścigach. Myślę, że pozytywne nastawienie to coś, co wszyscy możemy mieć i czego każdy może się nauczyć”.

Karsten Warholm oprócz szybkiego biegania uwielbia zestawy Lego z Harrym Potterem i wrzuca viralowe posty z trenerem na social media.

Pierwszym sportem, jakim zainteresował się Karsten Warholm była piłka nożna
Gdy dorastał, to właśnie piłka nożna zawładnęła wyobraźnią młodego, wysportowanego Karstena. Grał z 9-tką w miejscowym klubie. Ale, jak to sam to ujął: „Wykorzystywałem moją szybkość i na tym kończyły się moje atuty na boisku. Nigdy nie zaszedłem zbyt daleko”.

Dość szybko odkrył, że znacznie lepiej idzie mu bieganie bez piłki. Jego uwaga z murawy przeniosła się na bieżnię, ale wciąż nie mógł jej skupić na jednej konkurencji wybierając dziesięciobój.

Gdy zaczynał, jego technika płotkarska była delikatnie mówiąc nienajlepsza
Wygrał mistrzostwa świata do lat 18 w dziesięcioboju, ale jego trener zauważył coś, co kazało mu sądzić, że Karsten być może najlepiej radziłby sobie w biegu na 400 metrów przez płotki. Postanowili to sprawdzić, ale początki nie były najlepsze.

“Jeden z moich pierwszych obozów płotkarskich zakończył się niefortunnym upadkiem. To był brutalny początek” – wspomina Karsten. Ale wkrótce przyszedł odpowiedni rytm. Zaczął w 2015 i od razu zakwalifikował się na igrzyska rozgrywane w 2016. Rok później był już mistrzem świata.

Zarówno Karsten, jak i jego trener Leif Olav Alnes, podchodzą do sportu bardzo poważnie. Nie przeszkadza im to jednak przy okazji bawić się w najlepsze – co pokazują na Instagramie Warholma. Robią sobie niecodzienne zdjęcia, które podbijają sieć.

„Zwykle pomysły pochodzą ode mnie. Leif nie lubi udostępniać osobistych informacji w sieci, tym bardziej jestem zaskoczony, że udaje mi się go do tego namawiać. Myślę, że gdzieś w głębi uważa, że to bardzo zabawne” – mówi o wspólnych wygłupach z trenerem Karsten.

Gdy Warholm nie bije rekordów świata, lubi budować z klocków Lego. 25-latek ucieka myślami w świat klocków Lego – zwłaszcza w zestawy odwzorowujące Hogwart.

“Dużo pracowałem z Lego” – tłumaczy. „To rekreacja. Po ćwiczeniach to niezły sposób żeby się zrelaksować. Bardzo dużo bawiłem się klockami, gdy byłem dzieckiem, a potem była długa przerwa gdy to wydawało się głupie, ponieważ dorośli tego nie robią. Ale później zdałem sobie sprawę, że powinno się robić to, co się lubi. Lego jest tym, co ja lubię robić i to bardzo nostalgiczne” – kończy najlepszy lekkoatleta 2021 roku.

Świąteczne wydanie GIGA Sportu a w nim.. wywiad z najlepszym polskim siatkarzem Wilfredo Leonem. Mamy dla Was także piłki z jego podpisem!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto naprawdę jest numerem 1! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!! Do wygrania...