Barcelona wygrała 2:0 z Kadyksem, lecz wymęczyła to zwycięstwo. Robert Lewandowski znowu zawiódł i po dwóch kolejkach LaLiga ma 0 goli na koncie. Znamienna jest wypowiedź Xaviego, który odniósł się do gry Polaka.
Xavi skomentował występ RL9: „Robert w końcu strzeli, musi zachowywać cierpliwość i nie opuszczać swojej pozycji. Myślę, że w drugiej połowie grał dobrze. Na koniec zaliczył asystę do Ferrana. Dobrze pracował dla drużyny”.
Kibice Barcelony po meczu zwracali uwagę na słowa o „nieopuszczaniu pozycji” przez „Lewego”, bo i tym razem właśnie opuszczał pole karne, chcąc uczestniczyć w rozegraniu. To niewiele dawało drużynie, która de facto miała aż 5 środkowych pomocników w składzie: Romeu, Gundogan, Gavi, Pedri plus de Jong. Holender bowiem był w teorii środkowym obrońcą, ale ponieważ Cadiz grał defensywnie, dołączał często do linii pomocy.
Pedri i Gundogan stworzyli kilka sytuacji, niemniej Barca zawodziła, a Robert Lewandowski, który schodził do rozegrania, często tracił piłkę. Xavi pochwalił go za ostatni fragment spotkania, w którym Polak nawet zaliczył asystę przy golu Ferrana Torresa. Jednak „Lewy” wciąż nie jest w optymalnej formie i sam sobie nie pomaga.
Powinien być częściej w polu karnym i tam czekać na podania – taka narracja przeważa w środowisku barcelonismo.
Czytaj GIGA Sport!!!

