Leo Messi został oficjalnie zaprezentowany jako piłkarz Interu Miami. Klub z Major League Soccer zaprezentował także drugą gwiazdę zespołu, a zarazem przyjaciela Messiego z FC Barcelony, czyli Sergio Busquetsa. To była wyjątkowa noc dla całego Miami.
Genialny Argentyńczyk bez żadnej niespodzianki otrzymał numer 10, z którym jest najbardziej kojarzony. Dla Leo jest to powrót do dziesiątki w klubowym futbolu, ponieważ w PSG występował z numerem 30 ze względu na Neymara, który już wcześniej otrzymał prestiżowy numer. Kapitan reprezentacji Argentyny nie krył swojej radości z dołączenia do Amerykańskiego klubu i z ogromnym uśmiechem pozował do zdjęć podczas całej prezentacji. Było to spowodowane także wielką euforią fanów, którzy wiwatowali na przybycie 36-latka do ich klubu. Stadion był zapełniony do ostatniego możliwego miejsca.
Inter Miami ogłosił, że Messi podpisał kontrakt obowiązujący do 2025 roku. Kibice z USA będą mogli cieszyć się grą Leo naprawdę sporo czasu. Jeszcze ważniejsze wydarzenie może mieć miejsce już w nocy z piątku na sobotę (2:00 naszego czasu), kiedy to Messi będzie mógł zadebiutować w meczu Pucharu Ligi przeciwko meksykańskiemu Cruz Azul na stadionie w Miami.
Inter jest w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ zajmuje aktualnie ostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej MLS. Zobaczymy czy Leo Messi jest w stanie podnieść zespół i osiągać kolejne sukcesy w swojej niesamowitej karierze.

