Leo Messi się nie zatrzymuje. Po debicie przeciwko meksykańskiemu Cruz Azul zwieńczonym fantastycznym golem z rzutu wolnego w doliczonym czasie gry przyszła pora na kolejne wyzwanie. W drugim spotkaniu w rozgrywkach Leagues Cup, Inter Miami zmierzył się z Atlantą United. Był to szczególny mecz dla kapitana reprezentacji Argentyny, ponieważ pierwszy raz podczas swojej amerykańskiej przygody wystąpił w pierwszym składzie. Jak mu poszło?
Genialny Argentyńczyk znowu zachwycił fanów, którzy wypełnili po brzegi stadion w Miami. Po zaledwie 22. minutach Messi miał już dwa trafienia na swoim koncie. Pokazał ogromną chęć do gry i zaangażowanie w grę zespołu. Każda akcja musiała przejść przez nową dziesiątkę. Inter do przerwy prowadził aż 3:0. Trzeciego gola dla zespołu z Florydy zdobył świetnie prezentujący się reprezentant Finlandii Robert Taylor, który asystował wcześniej przy drugim trafieniu Messiego. Być może na naszych oczach rodzi się wyjątkowy duet w MLS, ponieważ Taylor dołożył również gola w drugiej połowie meczu, a asystował mu właśnie Leo. Był to świetny mecz w wykonaniu obu zawodników.
Jeśli jeszcze nie widzieliście popisów Leo Messiego w jego drugim meczu na Amerykańskich boiskach to zapraszamy do obejrzenia poniższego video udostępnionego przez Major League Soccer w ich mediach społecznościowych.

