Po meczach z Interem Mediolan i Realem Madryt na Erica Garcię znowu spadła fala krytyki. Ulubieniec Xaviego Hernandeza i Luisa Enrique niezmiennie imponuje wyprowadzeniem piłki, jednak nie może ustrzec się błędów w defensywie. Dziś to również dla niego będzie wyzwanie. Prawdopodobnie to właśnie on będzie musiał stawić czoła ofensywnym graczom Bayernu Monachium.
Eric nie zagrał w pierwszym meczu z Bayernem
Dla wielu osób to było symptomatyczne, w pierwszym meczu z Bayernem w Monachium Xavi Hernandez postawił na duet środkowych obrońców – Andreas Christensen i Ronald Araujo, a Eric Garcia zaczął mecz na ławce rezerwowych, mimo że na początku rozgrywek notował udane występy. Co więcej, zaczął dyrygować linią obrony, pokazywał też cechy przywódce, instruując kolegów, dając im liczne wskazówki, jak mają się ustawić czy też zagrać w danej sytuacji. Xavi nie ukrywa, że Eric jest dla niego przykładem w szatni, a osobowość to jeden z atutów tego piłkarza.
Plaga kontuzji i prawie pewny występ Garcii
Teraz sytuacja jest skomplikowana, w wyniku plagi kontuzji, która zmogła obrońców Barcy, Xavi zapewne dziś postawi na Erica w środku obrony. Patrząc na specyfikę jego gry, trzeba mieć na względzie, że Garcia jest uzależniony od tego, jak gra drużyna. Jeśli odległości między liniami Barcelony są zachowane w odpowiedni sposób, to potrafi robić swoje.
Chociażby w meczu z Sevillą było widać, jak mając baczenie na Youseffa En-Nesyriego, doskonale czytał grę. Dbał o to, by odległość między nim a wówczas lewym obrońcą – Alejandro Balde, była właściwa, potrafił też biegnąc tyłem do bramki, przeciąć linię podania do tego napastnika. Wtedy na Ramon Sanchez Pizjuan był świetny. Kłopoty zaczęły się, gdy grał w duecie z Gerardem Pique.
Mecze z Interem i Realem – rozczarowujący Garcia
Mecz z Interem był komedią omyłek jeśli chodzi o stoperów Barcy. Gdy Gerard Pique dał ręką sygnał, że już jest po akcji, jego niezrozumiałe zachowanie doprowadziło do straty gola. W utratę kolejnej bramki zamieszany był też Eric Garcia. Inter wtedy wyprowadzał zabójcze kontry, a środkowi obrońcy byli zdezorientowani i tracili głowę w sposób, jaki nie przystoi na tym poziomie.
Przeciwko Realowi Madryt, w kolejnym nieudanym meczu, Eric Garcia stworzył duet środkowych obrońców z wracającym do składu Julesem Kounde. Francuz nie zawiódł, natomiast Hiszpan sprokurował rzut karny.
Eric nie ma nic przeciwko konstruktywnej krytyce
Eric Garcia przyznał na konferencji prasowej przed meczem z Bayernem, że mógł zachować się lepiej. Dodał, że konstruktywna krytyka zawsze jest mile widziana, ponieważ ma 21 lat i duże pole do poprawy. David Bernabeu, dziennikarz „Sportu”, zauważył nawet, że gdy Eric gra dobrze, to nikt o tym nie mówi, natomiast jeśli zdarza mu się słabszy występ, wielu prześmiewców nie szczędzi mu gorzkich słów.
Dlaczego Xavi ceni Erica Garcię?
Xavi bardzo ceni Erica Garcię. Znamienne, że – podobnie jak Sergio Busquetsowi – dał mu odpocząć w meczu z Villarrealem (wtedy na środku obrony zagrali Marcos Alonso i Jules Kounde), ale już w ostatnim spotkaniu ligowym z Athletikiem Bilbao od pierwszej minuty na boisko wybiegł Eric Garcia w parze z Kounde. Takiego duetu można oczekiwać dziś w starciu na Camp Nou.
Dotychczasowy bilans w Champions League
Eric Garcia w tym sezonie Ligi Mistrzów zagrał w trzech meczach. To dwa spotkania z Interem i wejście z ławki na 20 minut w rywalizacji w Monachium. Odpoczywał w meczu na Camp Nou z Viktorią Pilzno, gdyż wtedy Xavi chciał dać trochę odetchnąć graczom, których najwyżej ceni.
Eric jest przydatny, gdy trzeba dominować
Analityk Albert Blaya z Relevo zwracał uwagę na to, że Eric Garcia jest ceniony przez Xaviego za to, że pomaga mu w próbach zdominowania rywali. Barca może bowiem wyżej odbierać piłkę dzięki antycypacji tego zawodnika, zdobyć teren i znaleźć się na połowie drużyny przeciwnej z myślą o kolejnych natarciach.
Znakomite statystyki
Z analizy przeprowadzonej przed tygodniem wynikało, że Eric, mimo częstej krytyki, dobrze radzi sobie jeśli chodzi o wygrywanie piłek po pressingu – 3 miejsce w LaLiga, przechwyty i wślizgi również wychodzą mu coraz częściej – 2 miejsce w LaLiga. Podania w pole karne przeciwnika (1 miejsce w LaLiga) i przesuwanie gry do przodu (2 miejsce w LaLiga) to umiejętności, które Garcia ma i które są nie do przecenienia dla trenera Barcelony.

