W Katarze nie ma wielu Argentyńczyków. Paradoks? Przecież futbol jest religią w tym kraju, a La Scaloneta, jak nazywa się ekipę Albicelestes, przed mundialem miała serię ponad 30 meczów bez porażki. Niestety, inflacja odcisnęła piętno na sytuacji materialnej wielu osób w kraju położonym nad La Platą. Futbol miał być remedium na te zmartwienia związane z gospodarką.
Argentyńczycy przybyli z Europy i USA
Aby powyższy scenariusz stał się realny, Argentyna musi poradzić sobie z Polską i awansować. Przecież przed turniejem Argentyńczycy mierzyli w złoto MŚ. Z relacji korespondentów obecnych na mundialu w Katarze wynika, że przybysze z Argentyny dotarli tam w większości z Europy lub Stanów Zjednoczonych.
W Argentynie jest bowiem coraz mniej osób, które stać na tak daleką i bardzo drogą dla zwykłego zjadacza chleba podróż.
Permanentny kryzys gospodarczy
Argentynę wspiera głównie rozsiana po świecie diaspora. Trzeba zaznaczyć, że ten kraj od dekad jest pogrążony w głębokim kryzysie gospodarczym. Argentyńczycy mogli odetchnąć z ulgą w 2004 roku, gdy sytuacja realnie się poprawiła. Ale ten okres pozbawiony ogromnych zmartwień gospodarczych trwał do 2011 roku.

Teraz szacuje się, że do końca roku inflacja może przekroczyć 100%, co z perspektywy europejskiej może wydawać się trudne do wyobrażenia. A przecież i tak mało kto na Starym Kontynencie nie narzeka, co zrozumiałe, z uwagi na wzrost kosztów życia.
Aby nie być gołosłownym, trzeba nadmienić, że Krajowy Instytut Statystyki i Spisów podał, że 36,5 procent Argentyńczyków, tj. 17 mln obywateli, żyje w ubóstwie z powodu wciąż rosnącej inflacji. Niespełna 10 procent (8,8%) społeczeństwa zmaga się ze skrajnym ubóstwem.
Paradoksy – dobrze w gospodarce, źle na boisku i na odwrót
To ironia losu, że gdy Argentyna zmagała się z jeszcze większym kryzysem gospodarczym (to też wydaje się niewiarygodne, że mogło być jeszcze gorzej), to triumfowała w finałach mistrzostw świata – 1978 i 1986r. Z kolei okres stabilizacji gospodarczej kontrastował z niepowodzeniami w mundialach, mowa tu o 2006 i 2010r. Zmagania w tych turniejach gracze z Ameryki Południowej kończyli na etapie ćwierćfinału.
A teraz, gdy sytuacja znowu jest kiepska, a rzeczywistość skrzeczy, wydaje się, że zgodnie z tym, co działo się do tej pory, Argentyńczycy powinni… dużo osiągnąć.
Inflacja w Argentynie do końca roku ma sięgnąć 105 procent. Na przyszły rok jest szacowane 130 procent.
— Dominik Piechota (@dominikpiechota) November 15, 2022
Minister Pracy mówi: „Wiem, że trzeba pracować, ale miesiąc nic nie zmieni. Niech mundial będzie priorytetem. Popracujemy nad sytuacją, ale najpierw niech wygra Argentyna”. https://t.co/bUiYrHY6Cb
Mobilizacja jest tak duża, że minister pracy Argentyny prosi, by teraz priorytetem był mundial. A później przyjdzie czas, by popracować nad sytuacją, która nie napawa optymizmem.
Mundialowy GIGA Sport już w sprzedaży!!!
Wielki poster polskiej reprezentacji i GIGA terminarz turnieju, piłki adidas prosto z Kataru i najnowsza FIFA 23!!!
Ranking gwiazd mundialu oraz największe polskie gwiazdy! Wszystko to w najnowszym GIGA Sporcie! Już w kioskach!

