Maja Chwalińska pokonała rosyjską tenisistkę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. To największy sukces w karierze 24-letniej Polki, która zagra w czwartek z liderką światowego rankingu, Białorusinką Aryną Sabalenką albo Rosjanką Dianą Sznajder.
Pochodząca z Dąbrowy Górniczej Chwalińska dopiero po raz trzeci występuje w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.
What a moment for Maja!!
The dream run continues for the world No.114 ✨#RolandGarros pic.twitter.com/MYxebJdnef
— Roland-Garros (@rolandgarros) June 3, 2026
W całym meczu Rosjanka miała aż 47 niewymuszonych błędów i 36 zagrań wygrywających. Chwalińska winnerów zaliczyła mniej, bo 24, ale przede wszystkim znacznie mniej błędów – 15.
– Wiem, że się powtarzam, ale naprawdę nie wiem w tym momencie, co się dzieję. Każdy mecz to dla mnie trochę szaleństwo. Jestem za to wszystko bardzo wdzięczna. Od początku byłam zdenerwowana, ale starałam się skupić na swojej grze – powiedziała na korcie.
Polka, trenowana przez Czecha Jaroslava Machovsky’ego, do głównej drabinki awansowała z kwalifikacji; w Paryżu wygrała już osiem meczów. W turnieju głównym sprawia niespodziankę za niespodzianką. W 1. rundzie wygrała z mistrzynią olimpijską Chinką Qinwen Zheng 6:4, 6:0, a następnie w takim samym stosunku z rozstawioną z numerem 23. Belgijką Elise Mertens. W 3. rundzie pokonała Greczynkę Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2, a w 1/8 finału Francuzkę Diane Parry 6:3, 6:2.
Za awans do półfinału może liczyć na nagrodę w wysokości 750 tysięcy euro, czyli ok. 870 tys. dolarów. Przed rozpoczęciem zmagań w stolicy Francji z tytułu premii za występy na korcie – według oficjalnych danych – zarobiła… 864 tys. USD.
Półfinały zaplanowano na czwartek.
Wynik meczu 1/4 finału:
Maja Chwalińska (Polska) – Anna Kalinska (Rosja, 22) 7:6 (7-3), 6:3.
Łapcie nowy GIGA Sport!!!

