Podczas meczu Polski z Arabią Saudyjską przez niefortunny faul Krystiana Bielika główny sędzia spotkania podyktował jedenastkę dla przeciwników. Komentator sportowy TVP znowu to zrobił. „Jasny gwint” – te słowa dziennikarza za mikrofonem kolejny raz powodują, że nie tracimy goli z rzutów karnych. W momencie, gdy arbiter wskazał na pole Wojciecha Szczęsnego, Jacek Laskowski wypowiedział to hasło i piłkarz chybił. Polska ma swój odpowiednik na latynoskie „Kiricocho”?
Komentator sportowy Jacek Laskowski jest dobrze znany wszystkim kibicom, którzy śledzą mecze Biało-czerwonych przed telewizorami. 55-letni popularny dziennikarz relacjonował również spotkanie pomiędzy Polską a Arabią Saudyjską rozegrane 26 listopada br., na Mistrzostwach Świata w Katarze. Zespół Czesława Michniewicza wygrał 2-0 pomimo wielkiej dramaturgii z rzutem karnym na pierwszym planie. Jak pokazuje historia meczów, to słowa „Jasny gwint” są pewnego rodzaju klątwą dla przeciwników wykonujących jedenastki. Z Hiszpanią na Euro 2020 i Holandią w Lidze Narodów było dokładnie tak samo. Chwile po interwencji VAR padały te słowa i wtedy Gerard Moreno trafił w słupek, a w kolejnym meczu Memphis Depay uderzył w spojenie bramki.
Jasny Gwint niczym latynoskie Kiricocho?
Czym jest klątwa Kiricocho w kulturze futbolu Ameryki Łacińskiej? Historia magicznego słowa wywodzi się z Argentyny. W latach 80-tych argentyńską drużynę Estudiantes de la Planta objął Trener Carlos Bilardo, który uważany był za absurdalnie przesądnego szkoleniowca. Pewnego dnia zauważył on, że zawsze, gdy na treningach jego zespołu pojawia się zagorzały fan Juan Carlos, który wśród tamtej społeczności nazywany był „Kiricocho”, piłkarze klubu odnoszą co chwilę kontuzję. Argentyńczyk postanowił to wykorzystać.
Bilardo zaczął współpracować z lokalnym kibicem. Namawiał go do oglądania treningów innych drużyn z ligi argentyńskiej, a także prosił go, aby zawsze na mecze Estudiantes de la Planta przebierał się za fana drużyny przeciwnej i witał ich podczas przyjazdu na stadion. W tym samym czasie klub zdobył tytuł mistrza Argentyny w 1982 roku, ponosząc tylko jedną porażkę w sezonie. Przypadkowo był to jedyny mecz, na którym Kiricocho nie został dopuszczony do zawodników oponenta, przez bardzo surową ochronę piłkarzy.
Mit Kiricocho mocno rozprzestrzenił się po świecie, do tego stopnia, że Giorgio Chiellini włoski defensor podczas finału Mistrzostw Europy 2020, wypowiedział to słowo chwile przed decydującym karnym przeciwników w serii jedenastek. Rzeczywiście bramkarz Azzurich obronił wtedy ten strzał.
„Jasny gwint” – To te słowa musimy wypowiadać podczas meczu z Argentyną?
