Prowadzący w tabeli angielskiej ekstraklasy piłkarskiej Liverpool wygrał przed własną publicznością z Newcastle United 4:2 w 20. kolejce. „The Reds” mają o trzy punkty więcej od drugiej Aston Villi, a o pięć wyprzedzają broniący tytułu Manchester City, który rozegrał o jeden mecz mniej.
Wszystkie gole padły po przerwie. Na bramkę Salaha (49.) odpowiedział Szwed Alexander Isak (54.), ale dwa kolejne „ciosy” wyprowadzili gospodarze: Curtis Jones (74.) i Holender Cody Gakpo (78.). „Srokom” udało się zmniejszyć stratę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i „główce” Holendra Svena Botmana (81.), ale później Salah po raz drugi miał szansę trafić do siatki z rzutu karnego i tym razem się nie pomylił (86.).
A performance that deserved a goal from @curtisjr_10 👏 pic.twitter.com/UeWjX5RHpU
— Liverpool FC (@LFC) January 2, 2024
Egipcjanin ma już 14 goli ligowych w tym sezonie i prowadzi w klasyfikacji strzelców, ex aequo z Norwegiem Erlingiem Haalandem z Manchesteru City. Salah będzie jednak teraz pauzował, bo wyjedzie na Puchar Narodów Afryki.
W poniedziałek, na zakończenie kolejki, West Ham United (z zazwyczaj rezerwowym w tym sezonie bramkarzem Łukaszem Fabiańskim) podejmie Brighton & Hove Albion Jakuba Modera.
Cała prawda o Salahu + GIGA plakat snajpera Liverpooolu TYLKO w najnowszym GIGA Sporcie!

