- Reklama -
– Asysta od Piotra Zielińskiego to było idealne zagranie – ocenił Robert Lewandowski sytuację, po której zdobył gola w zwycięskim meczu z Finlandią 3:1 w eliminacjach mistrzostw świata. Kapitan polskich piłkarzy zadedykował bramkę żonie Annie, która w niedzielę obchodziła urodziny.
– To jest właśnie to, co „Zielu” potrafi, to, co powinien jak najczęściej robić i próbować. Niezależnie od tego, czy za każdym razem dojdzie piłka – dodał Lewandowski przed kamerą TVP Sport.
Wskazał, że każda taka próba to sygnał dla napastnika, aby zawsze był gotowy na podobne zagrania.
Lewandowski w czerwcu, przed pierwszym meczem z Finlandią, stracił opaskę kapitana na rzecz Zielińskiego, który jednak nie zdążył w tej roli wystąpić z powodu kontuzji, po czym już nowy selekcjoner Jan Urban ponownie wskazał na tę funkcję piłkarza Barcelony.
37-latek był zadowolony z pierwszej połowy, gdyż w tej części gry Finowie specjalnie nie zagrażali Polakom.
– Finowie prostymi środkami zaczęli w ostatnich minutach nas atakować. Ważne, żeby w środku pola zachować balans między defensywą a ofensywą i wybijać przeciwników z ich prób – przyznał.
Lewandowski ocenił, że plan na dwa wrześniowe mecze został zrealizowany. Zespół zdobył cztery punkty, strzelił cztery bramki, choć zauważył, że szkoda tej straconej w 88. minucie potyczki z Finami.
– Zadanie zostało wykonane – skwitował.
Koszulki piłkarskich klubów (także Legii) do wygrania w najnowszym GIGA Sporcie!!!
Już jest w całej Polsce!

- Reklama -
