Legia pokonała Anwil. Powrót na Bemowo po przerwie

-

- Reklama -
Legia Warszawa pokonała na własnym parkiecie Anwil Włocławek 73:72. Warszawski zespół odniósł tym samym pierwsze zwycięstwo w sezonie na własnym parkiecie. Przed tym spotkaniem gracze ze stolicy mieli na koncie jedną wygraną i jedną porażkę. Anwil pozostawał jedną z czterech niepokonanych drużyn w lidze. Dla koszykarzy Heiko Rannuli był to pierwszy ligowy występ w sezonie przed własną publicznością. Wcześniej legioniści grali na wyjeździe z Czarnymi Słupsk i Zastalem Zielona Góra. Początek spotkania przyniósł wiele niedokładności z obu stron. Spod kosza nie trafił Mateusz Szlachetka, a chwilę później po stronie gospodarzy mimo próby wsadu piłki w koszu nie umieścił Wojciech Tomaszewski. Dopiero po dwóch minutach impas przełamał Samuel Hines, trafiając za trzy i dając prowadzenie gościom. Po chwili czwarty punkt dla Anwilu zdobył Lennard Freeman po udanym rzucie wolnym. Po stronie Zielonych Kanonierów Arguster Daniels popisał się trafieniem zza łuku. Niedługo potem spod kosza trafił Gyorgy Goloman, a Legia wyszła na prowadzenie, po raz pierwszy w tym meczu. Daniels popisał się drugą celną trójką. W połowie kwarty dobrze pod koszem zagrał Zachary Freemantle, a po jego akcji legioniści wygrywali 10:4. O czas dla swoich graczy poprosił trener Anwilu, Vedran Bosnić. Po powrocie na parkiet goście mogli poprawić swój dorobek, ale Hines dwukrotnie spudłował z linii rzutów wolnych. Za trzy z narożnika parkietu trafił za to Freemantle, a Legia wygrywała już 13:4. Swoje pierwsze punkty w meczu zdobył Belg Hans Vanwijn, a chwilę po trafieniu gracza Anwilu Freemantle zaprezentował drugą z rzędu celną trójkę. Trzy minuty przed końcową syreną na tablicy widniał wynik 16:6 dla gospodarzy. Hines trafił za trzy, ale kilka sekund po nim to samo po drugiej stronie parkietu uczynił Kristers Zoriks. Po stronie Anwilu festiwal trójek kontynuował Szymon Wójcik, a minutę przed końcem Legia prowadziła 19:12. Ostatecznie Warszawiacy wygrali pierwszą odsłonę 19:14. Mocne otwarcie drugiej kwarty zaprezentował Szymon Wójcik, który rzucił celnie za trzy. Anwil zbliżył się do Legii na dwa punkty, ale tylko na chwilę. Za dwa trafił bowiem Zoriks. Dwukrotnie z linii rzutów wolnych celnie rzucał Emmanuel Lecomte, a po jego próbach goście tracili już tylko dwa punkty do rywali. Niedługo potem za trzy trafił Daniels, a po chwili dołożył jeszcze dwa oczka po udanej akcji podkoszowej. Nieco ponad dwie minuty po rozpoczęciu kwarty legioniści wykorzystali limit przewinień przy zaledwie jednym faulu po stronie przeciwników. Dwa punkty zdobył Freemantle, a Legia wygrywała po jego próbie 28:23. Dwukrotnie z linii rzutów wolnych trafił Goloman. Skutecznie za trzy rzucił Kuba Piśla, Legia prowadziła 33:23. O przerwę w tym momencie poprosił Vedran Bosnić. Po wznowieniu gry gracze Anwilu zdobyli kilka punktów po rzutach wolnych, a na tablicy widniał wynik 33:26 dla koszykarzy ze stolicy. W połowie kwarty także Anwil wykorzystał limit fauli. Hans Vanwijn zdobył punkty spod kosza. Dwa punkty do swojego dorobku dołożył Daniels, a po jego próbie Legia prowadziła 37:28. Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy gospodarze wygrywali 38:32. Hines zdobył dwa punkty. Swoje pierwsze punkty w meczu zdobył Mathieu Wojciechowski. Po stronie Anwilu Lecomte trafił zza łuku, a minutę przed końcem Legia wygrywała 43:37. Pewne uderzenie zza łuku oddał Zoriks, a goście mieli do odrobienia już 9 punktów do rywali. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 46:37 dla Legii. Pierwsze punkty w trzeciej kwarcie zdobył Arguster Daniels dzięki akcji 2+1. Legioniści prowadzili już dwunastoma oczkami. Po drugiej stronie parkietu odpowiedział Hines dwiema udanymi i efektownymi akcjami podkoszowymi. Legia kontrolowała jednak przebieg spotkania. Gra obydwu zespołów nie była wolna od fauli. Pod oboma koszami padło kilka niecelnych rzutów z rzędu. Marazm zakończył Freemantle, trafiając za dwa punkty. W połowie tej odsłony Legia wygrywała 53:41. Gracze Anwilu wykorzystali limit przewinień. Mathieu Wojciechowski zaliczył zbiórkę w ataku, po której zdobył punkty spod kosza. Trzy minuty przed końcową syreną Legia prowadziła 55:43. Dwa punkty dla Anwilu zdobył Dawid Słupiński. Półtorej minuty przed końcem przy próbie rzutu Błażeja Czapli efektowny blok zanotował Szymon Wójcik. Minutę przed końcem na tablicy widniał wynik 57:47 dla gospodarzy. Dwa punkty po rzutach osobistych zdobył Wójcik. Ostatecznie przed finałową odsłoną koszykarze prowadzeni przez Heiko Rannulę wygrywali 57:49. Autorem pierwszego trafienia w czwartej kwarcie był Kristers Zoriks, który wykorzystał jeden z dwóch przyznanych rzutów wolnych. Po stronie Anwilu Szymon Wójcik zanotował trzecią w tym meczu celną trójkę, po udanej kontrze swojego zespołu. Po jego próbie o czas dla swoich zawodników poprosił Heiko Rannula. Po powrocie na parkiet Wójcik zaprezentował wsad, jednak chwilę wcześniej inny z koszykarzy Anwilu był faulowany i punktów Polakowi nie zaliczono. Faulowanym graczem był Hines, który po chwili wykorzystał dwa rzuty wolne. Legia prowadziła 58:54. Niedługo potem Bartosz Łazarski trafił za dwa i zmniejszył straty gości do zaledwie dwóch oczek. Freemantle celnie rzucił spod kosza, a chwilę przed jego próbą gospodarze zaliczyli osiemnastą w tym meczu zbiórkę w ataku. Sześć minut przed końcem legioniści prowadzili 62:58. Hines efektownie trafił za dwa. W połowie kwarty Daniels zdobył swój dwudziesty punkt. Anwil wykorzystał limit fauli. Po zaciętej walce pod koszem punkty zdobył Freemantle, a Legia prowadziła 66:62. Lecomte zdobył dwa punkty, oddając rzut w ostatniej sekundzie akcji. Odpowiedział Wojciechowski celną trójką. Przy wyniku 69:64 dla gospodarzy o czas poprosił szkoleniowiec Anwilu. Nieco ponad minutę przed końcem Daniels zdobył punkty spod kosza. Vanwijn trafił za trzy, dając nadzieję gościom. O przerwę poprosił Rannula. W końcówce trafił Lecomte za dwa, a Vanwijn dołożył punkty w akcji 2+1. W ostatnich sekundach Anwil mógł wydrzeć zwycięstwo, ale przechwyt przy akcji ofensywnej gości zaliczył Goloman. Legia zwyciężyła 73:72, po raz pierwszy w sezonie triumfując na własnym parkiecie. Legia Warszawa: Arguster Daniels 22 (3), Zachary Freemantle 16 (2), Gyorgy Goloman 11, Kristers Zoriks 9 (2), Mathieu Wojciechowski 8 (1), Kuba Piśla 7 (1), Błażej Czapla 0, Markus Ilver 0, Michał Kolenda 0, Wojciech Tomaszewski 0, Dawid Niedziałkowski -, Wojciech Jasiewicz Trener: Heiko Rannula Anwil: Samuel Hines 18 (2), Emmanuel Lecomte 17 (1), Szymon Wójcik 13 (3), Hans Vanwijn 12 (1), Dawid Słupiński 4, Deon Edwin 3, Lennard Freeman 3, Bartosz Łazarski 2, Adam Brenk 0, Mateusz Szlachetka 0, Kacper Pabijan – Trener: Vedran Bosnić

HIT!!! W nowym GIGA Sporcie znajdziecie naklejki 11 piłkarskich gwiazd.

Co jeszcze?
Wywiad z Kylianem Mbappe
Liga Mistrzów się kręci – kto dogoni Messiego, Ronaldo i Lewego?
Neymar, czyli magik z Brazylii
Siatkarscy dominatorzy znów z pucharem
Na czym polega driftowanie
+
GIGA Plakat polskich siatkarzy
GIGA plakat Erlinga Haalanda
a także plakaty Zmarzlika, Kane’a, Raphinhi, Bellinghama, Arsenalu Londyn i innych.

Do wygrania koszulka Kyliana Mbappe i najnowsze książki Neymara.

- Reklama -

GIGA Sport już od piątku w całej Polsce – Musisz GO mieć!!!

+

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Sprawdź najnowszy GIGA Sport i odbierz naklejki piłkarskich gwiazd!!!

HIT!!! W nowym GIGA Sporcie znajdziecie naklejki 11 piłkarskich gwiazd. Co jeszcze? Wywiad z Kylianem Mbappe Liga Mistrzów się kręci - kto dogoni Messiego, Ronaldo i...