Do dość niespotykanej sytuacji doszło w Stanach Zjednoczonych. Jeden z zawodników w rozgrywkach Leagues Cup strzelił samobója, który obiega media społecznościowe.
To wydarzenie miało miejsce podczas meczu 1/8 finału Leagues Cup pomiędzy Charlotte z Houston Dynamo. Dynamo grało dobre spotkanie i prowadziło już od 10. minuty. Wszystko zmieniło się jednak w samej końcówce tego widowiska. Ekipa z Charlotte zdołała obrócić losy spotkania, walcząc do końca. Najpierw w 80. minucie napastnik Patrick Agyemang, który został wprowadzony za Karola Świderskiego, zdobył wyrównującą bramkę, a minutę później stało się coś, w co trudno uwierzyć. Micael dos Santos Silva skierował piłkę do własnej bramki. Zobaczcie sami tę sytuację na poniższym video.
Dzięki tej bramce samobójczej ekipa Charlotte awansowała do kolejnej rundy Leagues Cup. W spotkaniu ćwierćfinałowym zmierzą się z Interem Miami. Klubowe media zapowiadają ten mecz jako pojedynek polskiego snajpera Karola Świderskiego z niesamowitym Leo Messim. Warto również wspomnieć, że w Charlotte gra również dwóch innych Polaków. Są nimi Kamil Jóźwiak i Jan Sobociński.
Spotkanie Inter Miami – Charlotte FC już 12 sierpnia o godzinie 2:00 naszego czasu.

