Koniec taryfy ulgowej dla kolegi „Lewego” i grzanie ławy [WIDEO]

-

- Reklama -

Eric Garcia nie wyszedł w wyjściowej jedenastce na mecz od… 29 października, co brzmi bardzo wymownie. Chociaż zaznaczmy, że abstrahując od mundialu, mógł w tym czasie wystąpić w 6 meczach. Raz był kontuzjowany, a dwukrotnie narzekał na dyskomfort (był na ławce). Obecnie przegrywa rywalizację z lepszym od niego Andreasem Christensenem, ale cules pytają, gdzie się podział złoty chłopiec Xaviego Hernandeza. A dziś Barcelona rozpoczyna rywalizację w Superpucharze Hiszpanii od starcia z Realem Betis, transmisja w Eleven.

Gdy Eric Garcia, środkowy obrońca Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, był mocno kwestionowany przez opinię publiczną na Półwyspie Iberyjskim (dostawało mu się od kibiców i dziennikarzy), to Luis Enrique i Xavi ustawicznie brali go w obronę. Ale na mundialu stała się rzecz niezwykła, na pewno nieoczekiwana. Eric Garcia nie powąchał murawy. Mało tego, ostatnio nie gra nawet w klubie.


Teraz wydaje się, że wskutek dobrej formy Andreasa Christensena podstawowy duet stoperów mają tworzyć Duńczyk i Ronald Araujo, który wrócił do gry po kontuzji (uraz zabrał mu mundial w Katarze).

Teraz niektórym cules pozostają wspomnienia Erica Garcii, który znakomicie grał w piłkę i zamykał usta krytykom. Na Twitterze robi furorę filmik z kompilacją niezwykle udanych zagrań właśnie w wykonaniu tego jakże ambitnego i zadziornego gracza:

- Reklama -

Widzimy Erica Garcię, który wręcz gryzie trawę, walczy o każdą piłkę i wykazuje się na boisku czymś w rodzaju niezłomnej postawy wojownika pełną gębą. Obserwujemy jak po mistrzowsku zatrzymuje rywali, prezentuje się na powyższym filmiku jak zaiste wytrawny futbolista.

Fani Blaugrany z całą pewnością czekają na powrót tego Erica, który jest agresywny, ekspediuje każdą piłkę bez mrugnięcia okiem, jest gotów wybić futbolówkę z linii, by zapobiec utracie gola w sposób jakże dzielny, potrafi uderzyć głową mimo stosunkowo niewielkiego wzrostu. Wreszcie – umie posłać przerzut na skrzydło, by rozkręcić, w znacznej mierze napędzić akcję ofensywną zespołu z Katalonii, którego skądinąd jest wychowankiem.

Garcia na mundialu nie zagrał, ale i tak madridistas, czyli środowisko kibicowskie Realu Madryt, a także publicystyczne nie posiadało się ze złości, bo wielu z nich uważało, że doświadczony, wytrawny Raul Albiol winien być w kadrze Luisa Enrique zamiast „gapowatego”, jak postrzega się w tym środowisku, Erica z Barcy.

Śmiechem zanosił się nad tym sam gwiazdor promadryckiej publicystyki w stylu medialnego show – pochodzący, o ironio, z… Katalonii Pedrerol.

- Reklama -

Zarzuty i ciągły pech

Erikowi Garcii stawiano dotąd naprawdę wiele zarzutów, a to twierdzono, że jest za niski, a to, że fizycznie nie jest gotów do rywalizacji z atletycznymi rywalami, bo brakuje mu mięśni… Tak się składa, że gdy gra w Barcelonie i nawet notuje solidne występy, to pech go nie opuszcza.

Bowiem zdarzało się wiele razy, że zespół tracił gole w kuriozalnych okolicznościach po jego kiksach. Tak było w meczu z Interem na Camp Nou, gdy Barca definitywnie straciła szanse na wyjście z grupy w Lidze Mistrzów. Tak było również na Santiago Bernabeu, gdy zagrał ręką w polu karnym i Realowi przyznany został rzut karny. Zebrało się tego sporo, Eric na pewno nie może liczyć na uśmiech fortuny.

Eric nie załamuje się

Eric Garcia to wciąż młody zawodnik, ma 21 lat i czas na rozwój w tym wielkim futbolu, który często jest bezlitosny nawet dla świetnych piłkarzy. W Hiszpanii odbywał się już niejeden sąd nad Garcią, ale on się nie załamał. W październiku ciekawa analiza ukazała się w „Relevo”.

Dobre liczby

Wtedy wyliczono, że Eric wygrywa 87% pojedynków „w parterze” na krajowym podwórku, poprawił się znacząco jeśli chodzi o pojedynki główkowe względem poprzedniego sezonu. Gdy ponad miesiąc temu podsumowywano jego liczby, zwrócono uwagę, że jest trzecim środkowym obrońcą w lidze jeśli chodzi o wygrane piłki po pressingu, zajmował drugie miejsce w kwestii przechwytów i wślizgów (stał się bardziej agresywny i zdecydowany, wcześniej zarzucano mu zbytnią „miękkość”). Liderował jeśli chodzi o podania w „szesnastkę” rywali, plasował się na drugiej pozycji w aspekcie przesuwania gry do przodu.

Analizując jego grę, uwypuklono ograniczenia fizyczne, których nie da się przezwyciężyć do końca, choć Eric i tak poprawił się jeśli chodzi o agresywność w grze, niepozwalanie rywalom na zbyt wiele, a inny czynnik, który działa na jego niekorzyść to oczywiście ten ciągły pech, który mu towarzyszy od dłuższego czasu. Zbyt często piłka odbija się feralnie od niego, zbyt często jego zachowanie/zagranie prowadzi do groźnej sytuacji dla rywali lub wręcz straty gola.

Tak czy inaczej Eric Garcia otrzymał ogromny kredyt zaufania od Luisa Enrique. Nie tylko Xavi mu ufa, dlatego to kolejny kaprys Lucho, że Garcia nie zagrał na mundialu w ogóle. Selekcjoner Hiszpanii wolał postawić na duet Aymeric LaporteRodri w środku obrony. Rzecz w tym, że drugi z nich to nominalny… defensywny pomocnik. Za Luisem Enrique trudno nadążyć. O ile forował znowu graczy Barcelony, to akurat Garcii nie pozwolił wstać z ławki.

Czytajcie GIGA Sport!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

LIGA MISTRZÓW – Kto zagra w finale

Mistrzowski GIGA Sport już w sprzedaży!!! Wielkie postery gwiazd mundialu - Leo Messiego i Kyliana Mbappe, a także Alvareza, Gaviego, Richarlisona, Bellinghama, Kubackiego i Szczesnego,...