Jeszcze kilka dni temu absolutnie nic nie wskazywało na jakikolwiek przełom w sprawie gry Cristiano Ronaldo w reprezentacji. Sam główny bohater tej dyskusji udzielał wyważonych odpowiedzi, że jest w wysokiej formie i oddaje się do dyspozycji trenera Jorge Jesusa. Jak już dziś wiemy CR7 dogadał się ze szkoleniowcem, że wystąpi jedynie w pierwszym i czwartym meczu w trakcie październikowego zgrupowania. Cristiano rzeczywiście rozegrał 67 minut w spotkaniu z Walią, a następnie nie wyszedł na boisko w starciu z Norwegią. Mimo to w przerwie trener Jesus poprosił gwiazdora Al Nassr, aby rozpoczął rozgrzewkę. W międzyczasie Portugalczycy odzyskali kontrolę nad meczem, wyszli ponownie na prowadzenie i trener zmienił plan decydując się na bardziej defensywne ustawienie, które nie uwzględniało już wejścia Ronaldo. W efekcie 41-latek poczuł się urażony i oczekiwał od Jesusa przeprosin, zarówno prywatnie, jak i na konferencji prasowej. Aby załagodzić spór na miejsce udał się nawet prezent portugalskiego związku piłki nożnej. Dzień po meczu z Norwegią szkoleniowiec przyznał się do błędu, ale nie przeprosił gwiazdy. To oburzyło Ronaldo, który natychmiastowo podjął decyzję o opuszczeniu zgrupowania reprezentacji. Ronaldo opublikował lakoniczne oświadczenie, w którym potwierdził taki przebieg zdarzeń i dodał, że przyszłości wyjawi całą prawdę.
W takiej sytuacji zasadne wydaje się być pytanie czy Ronaldo jeszcze kiedyś w reprezentacji Portugalii wystąpi, choćby w ramach meczu pożegnalnego. Jorge Jesus dopiero co rozpoczął pracę trenera kadry, więc zwolnienie go byłoby absurdalne. Z drugiej strony Ronaldo jest oburzony zachowaniem szkoleniowca i ciężko sobie wyobrazić jego obecność w drużynie zarządzanej przez 72-latka.
Portugalia wczoraj już bez Ronaldo w składzie zagrała z Danią. Wszystko wskazuje na to, że cała afera nie wpłynęła negatywnie na dyspozycję drużyny. Kadra Jesusa zwyciężyła 4:2.
PORTUGALIA BEZ RONALDO ZNOWU WYGRAŁA‼️
3 mecze, 3 zwycięstwa ✅
Reprezentacja Portugalii bez Cristiano Ronaldo pokonała na wyjeździe reprezentację Danii 4:2 ⚽ pic.twitter.com/ZY1K5ylpgt
— Polsat Sport (@polsatsport) October 1, 2026

