Maja Chwalińska w znakomitym stylu rozpoczęła rywalizację w turnieju WTA 1000 w Wuhan. Polska tenisistka pokonała Mayar Sherif 6:3, 6:2, potwierdzając dobrą dyspozycję i ambicje na dalszą część prestiżowych zawodów w Chinach. Spotkanie trwało zaledwie godzinę i 21 minut.
Po nieudanym występie w Pekinie Maja Chwalińska chciała jednak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę. Wcześniej Polka zaprezentowała się z dobrej strony w Singapurze, gdzie dotarła do półfinału. Turniej w Wuhan stał się więc kolejną okazją do potwierdzenia swoich możliwości.
Pierwszą przeciwniczką 25-letniej tenisistki była Mayar Sherif. Egipcjanka nie zamierzała jednak łatwo oddać spotkania, jego początkowa faza była wyrównana. Obie zawodniczki skutecznie pilnowały własnego podania, a Chwalińska musiała się jednak wykazać cierpliwością, by znaleźć sposób na przełamanie rywalki.
Kluczowy moment pierwszego seta nastąpił w jego końcówce. Polka wykorzystała swoją szansę, przełamała Sherif i chwilę później przypieczętowała zwycięstwo w partii wynikiem 6:3.
W drugim secie reprezentantka Polski pokazała jeszcze większą pewność siebie. Szybko przełamała rywalkę, dzięki czemu uzyskała przewagę i mogła narzucać własne warunki gry. Jej spokojna postawa oraz umiejętność wykorzystywania błędów przeciwniczki przynosiły coraz lepsze rezultaty.
Chwalińska nie pozwoliła wrócić Sherif do rywalizacji. Dołożyła kolejne przełamanie i wygrała drugą partię 6:2, zamykając spotkanie w dwóch setach.
W drugiej rundzie turnieju w Wuhan na Polkę czeka Marie Bouzková. Czeszka awansowała po tym, jak jej rywalka, Dunka Clara Tauson, skreczowała przy stanie 1:6, 0:2.
Nowy GIGA Sport z GIGA naklejkami z piłkarskimi gwiazdami już w sprzedaży!

