Kompromitacja Cracovii w Pucharze Polski. 17-latek bohaterem

-

- Reklama -

Trwa 1/32 finału zmagań o Puchar Polski. Już na tym etapie rozgrywek kibice mieli do czynienia z paroma sensacyjnymi wynikami. Dużym echem obiła się porażka ekstraklasowego beniaminka, Wieczystej Kraków z drugoligową Avią Świdnik. Jak również pewne zwycięstwo 3:0 Motoru Lublin nad Warszawską Legią.

2 Września na stadionie w Pruszkowie miejscowy Znicz sprawił fanom kolejną sensację, eliminując po emocjonującym spotkaniu Cracovię. Gwiazdą całego meczu został 17-letni bramkarz gospodarzy Norbert Gzowski. Drużyna z Krakowa mocno weszła w mecz, przejmując kontrolę nad spotkaniem z nadzieją na szybkiego gola. Znicz bronił się jednak bardzo skutecznie. Wynik otworzył dopiero w 80 minucie Ajdin Hasic z Cracovii po pięknym technicznym strzale zza pola karnego. Na ostatnie 10 minut gospodarze rzucili już wszystkie siły do ataku. Poskutkowało to wywalczeniem w 90 minucie rzutu karnego, którego w gola zamienił Tymon Proczek. Po bezbramkowej dogrywce wynik rozstrzygnąć miał konkurs rzutów karnych, podczas którego fenomenalnymi interwencjami popisał się golkiper Znicza. 17-latek, który rozgrywał swój pierwszy mecz w seniorskiej piłce obronił trzy karne Pasów, w tym tego na wagę zwycięstwa drugoligowej drużyny.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez TVP Sport (@tvpsport)

Duże rozczarowanie dla ekipy z Krakowa, która przyjechała pod Warszawę z nadzieją na łatwe zwycięstwo. Drugoligowy Znicz wykazał się jednak świetną dyscypliną oraz nieustępliwością dzięki czemu to oni zmierzą się w następnej rundzie turnieju. Podsumowując mecz ten pokazał, jak ciekawy może być format Pucharu Polski. Daje on możliwość pokazania się mniejszym drużynom, które czasem potrafią przeciwstawić się Ekstraklasowym gigantom.

- Reklama -

Więcej piłkarskich newsów w GIGA SPORT!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ