Kolejny dowód, że faworytem prezesa Barcy był Pirlo, a nie Xavi

-

- Reklama -

Kataloński „Sport” podał być może dla wielu zaskakującą informację. Otóż minął rok od spotkania prezesa Barcy z kapitanami zespołu – do tej grupy należą Sergio Busquets, Jordi Alba, Gerard Pique, Sergi Roberto. Rutyniarzom wówczas zakomunikowano, że Ronald Koeman został zwolniony, ale to nie wszystko. Następcą Holendra miał być… Andrea Pirlo.

Laporta zraził się do Xaviego podczas… kampanii wyborczej?

To, że Joan Laporta nie chciał iść za głosem ludu, realizując ideę: vox populi, vox Dei, można było wywnioskować znacznie wcześniej, już wtedy gdy ubiegał się o kolejną kadencję za sterami Barcelony. Wówczas bowiem jego główny kontrkandydat Victor Font zapowiadał, że w projekcie, który chce stworzyć, Xavi Hernandez będzie odgrywał rolę wiodącą, centralną. Słynny pomocnik Barcy wprawdzie dystansował się od tych zapowiedzi, chciał zachować neutralność. Ale dumny Laporta wyraźnie miał mu to za złe. Prawdopodobnie stąd wziął się pomysł z Pirlo. A kolejne informacje w tej sprawie podawane przez „Sport” uprawdopodobniają tę historię.

- Reklama -
W Juve Pirlo się nie wiodło

Decyzja Laporty, by postawić na Pirlo, wydawała się zaskakująca. To na boisku był prawdziwy maestro, czego nikt nie kwestionuje, natomiast jako trener sparzył się w Juventusie. Od razu został rzucony na głęboką wodę i nie podołał temu wyzwaniu. Miał być pierwotnie trenerem Juventusu U-23, ale bardzo szybko przeniesiono go do pierwszej drużyny. Z nią nie wywalczył mistrzostwa, a scudetto było wtedy czymś niemalże pewnym w Turynie, odpadł już w 1/8 finału Ligi Mistrzów, co też chluby mu nie przynosi. Zdobył co prawda Puchar Włoch, ale to trofeum pocieszenia. Kibiców irytowało, że zespół z Turynu do końca musiał walczyć o miejsce w Champions League na następny sezon.

Pirlo miał być nowym Rijkaardem

Ale Joan Laporta bynajmniej nie zraził się tym fiaskiem projektu Juve pod kierunkiem Andrei Pirlo. Jak podają katalońskie media, prezes Barcelony uważał, że Pirlo może być nową wersją Franka Rijkaarda. Jednak piłkarze Barcy stanęli okoniem, popierając kandydaturę Xaviego. Doceniali bowiem wizję gry, futbol preferowany przez Xaviego właśnie, a także brak bariery językowej, która powstałaby, gdyby zatrudniono Pirlo.

Laporta posłuchał kapitanów, nie ma już Cruyffa

Laporta ostatecznie zrezygnował ze swojego pierwotnego pomysłu po konsultacji z kapitanami. Warto dodać, że przed laty, gdy rządził w klubie z Katalonii pierwszy raz, miał mentora w osobie Johana Cruyffa. Holender jednak zmarł 6 lat temu i Laporta musiał wziąć na siebie większą odpowiedzialność za podjęcie tej decyzji.

- Reklama -

Laporta chyba mimo wszystko nie może żałować. Projekt Xaviego miał już różne fazy, prawdopodobnie Barca nie wyjdzie z grupy w Lidze Mistrzów, ale piłkarze rozwijają się pod okiem tego trenera. Mają szansę, by wygrać rywalizację z Realem Madryt o prymat w kraju.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Giganci w drodze do finału Ligi Mistrzów! Plakaty i nagrody TYLKO w nowym GIGA Sporcie!!!

Mamy to! Najnowszy GIGA Sport!!! A w nim:GIGA-ntyczny terminarz mundialu 2026 na całą ścianę!GIGA postery Barcelony, Liverpoolu, Casha, Valverde, Alvareza, Olise, Tomasiaka i Yamala! Walka...