Kolejne podium Polaków

-

- Reklama -

Czwarty etap Dakaru 2026 rozpoczął pierwszy maraton w tej edycji. Motocykliści i załogi oddzielnymi trasami pojechali z AlUla na swoje biwaki, gdzie spędzą noc z dala od swoich ekip serwisowych, wyposażeni jedynie w namioty, śpiwory i racje żywnościowe. Do przejechania mieli blisko pół tysiąca kilometrów, z czego 417 km stanowił odcinek specjalny. Tutaj szczególnie liczyła się odpowiednia strategia, która pozwalała uzyskać wysoką prędkość bez narażania pojazdów, które przez dwa dni znajdują się tylko pod opieką samych zawodników. Najlepiej z tym zadaniem wśród motocyklistów poradził sobie Tosha Schareina, wygrywając drugi etap z rzędu. Po pierwsze w tym roku zwycięstwo w stawce samochodowej sięgnął Henk Lategan, zostając nowym liderem rajdu. Znakomicie spisała się na tym etapie rodzina Goczałów, a zwłaszcza Marek, który wywalczył trzecie miejsce.

Motocykle

Tosha Schareina dał prawdziwy popis umiejętności na etapach 3 i 4, odnosząc dwa zwycięstwa z rzędu. Rzadko się zdarza, aby zawodnik otwierający trasę wygrał etap. Hiszpan samotnie jechał na czele stawki przez połowę z 417-kilometrowego odcinka specjalnego, co zapewniło mu jego czwarte zwycięstwo etapowe w karierze. Schareina objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej, choć Ricky Brabec ma co do sekundy taki sam łączny czas. Dwaj liderzy Monster Energy Honda HRC walczą ze sobą po pięciu dniach rajdu. Skyler Howes, tracący zaledwie 10 sekund, zapewnił Hondzie trzy pierwsze miejsca, podkreślając siłę japońskiej marki. Z kolei czwarty zawodnik tego zespołu, Adrien Van Beveren, stracił kolejne 5 minut i teraz balansuje na granicy pierwszej dziesiątki, 27′24″ za liderem. Red Bull KTM Factory Racing czeka na swój czas. Daniel Sanders, piąty na etapie ze stratą 2′37 i Edgar Canet, ósmy ze stratą 3′49″, pozostają w walce o zwycięstwo w rajdzie, zwłaszcza zawodnik z Australii, który w klasyfikacji generalnej traci zaledwie 1′24″ do lidera.
W klasie Rally 2 odpadli z walki o zwycięstwo dwaj najlepsi zawodnicy. Michael Docherty uszkodził koło i nie dotarł na biwak, a Martim Ventura stracił prawie dwie godziny z powodu problemów mechanicznych. Na ich pechu skorzystał dakarowy debiutant Preston Campbell, który został liderem klasyfikacji Rally 2. Natomiast Neels Theric zdobył swoje pierwsze zwycięstwo etapowe, które jest pierwszym w historii chińskiego producenta Kove.
Na podium Rally 2 powrócił Konrad Dąbrowski, który na odcinku był czwarty, co dało mu awans na 3. pozycję w rajdzie. Drugim z Polaków w klasyfikacji etapu był Filip Grot, który uzyskał 42. czas i dzięki temu awansował aż o 11 oczek – na 50. miejsce w klasie. Zaledwie o 5 sekund wolniejszy od niego był Bartłomiej Tabin (43. miejsce), co pozwoliło mu wspiąć się na 87. pozycję. Także Robert Przybyłowski, 75. na etapie, poprawił swoją lokatę w klasyfikacji generalnej i jest już 71.

- Reklama -

Samochody

Henk Lategan w Toyocie Hilux odniósł piąte w karierze zwycięstwo etapowe w Dakarze, obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Z 7-minutową stratą do niego finiszował Nasser Al-Attiyah, który awansował na pozycję wicelidera, 3′55″ za Lateganem. W pogoń za nimi ruszyła mocna ekipa Goczałów. Marek zajął trzecie miejsce (+14′15″), Eryk czwarte (+17′36″), a Michał szóste (+19′53″). Polaków rozdzielił Sébastien Loeb, piąty ze stratą 17’54’. Francuz jest teraz ósmy w klasyfikacji generalnej ze stratą 20 minut, ale z pewnością może jeszcze odwrócić losy rywalizacji. Toyoty i Dacie plasują się na szczycie rankingu, ale Fordy Raptory pozostają w czołówce. Amerykanin Mitch Guthrie wypadł z czołówki, tracąc prawie 44 minuty, ale Mattias Ekström, trzeci ze stratą 13′ i Carlos Sainz, czwarty ze stratą 15’53’, są w świetnej pozycji przed drugą połową etapu maratońskiego, do którego wyruszą z dwunastej i trzynastej pozycji. Broniący zeszłorocznej wygranej Yazeed Al-Rajhi od początku rajdu prezentował nienajlepszą formę, ale w środę całkowicie pogrzebał swoje ambicje na dobry wynik, gdy jego Toyota Hilux odmówiła jazdy na 234. kilometrze. Saudyjczyk może powrócić do rywalizacji po etapie maratońskim, ale nie ma szans na walkę o podium.
Załogi Energylandia Rally Team pokazały, że w swoim debiucie w klasie Ultimate również są w stanie walczyć o czołowe lokaty. Dzięki świetnym wynikom na czwartym etapie, wszystkie trzy załogi znalazły się w czołowej piętnastce rajdu. Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk są już nawet w pierwszej dziesiątce, na 9. miejscu. Dwie pozycje niżej, na 11. miejscu, plasują się Michał Goczał i Diego Ortega, a Marek Goczał i Maciej Marton zajmują 14. lokatę. Aliyyah Koloc i Marcin Pasek po problemach na trzecim etapie powrócili do walki i uzyskali dobry 35. czas.

Challenger

Jeden z głównych faworytów klasy Challenger, Nicolás Cavigliasso, wreszcie wygrał swój pierwszy etap w edycji 2026 i szósty w swojej karierze w tej klasie. Aktualny mistrz W2RC objął prowadzenie na 234. kilometrze i nie oglądał się za siebie, przekraczając linię mety jako zwycięzca. 2′29″ stracił do niego drugi Pau Navarro, a trzecia na mecie Dania Akeel wreszcie wywalczyła swoje pierwsze podium w tej edycji. Co ciekawe, na każdym z dotychczasowych odcinków triumfował inny kierowca: wygrywali kolejno Paul Spierings, David Zille, Lucas del Río, Puck Klaassen i wreszcie Nicolás Cavigliasso. Liderem jest nadal Yasir Seaidan.
Załogi Zoll Racing utrzymują swoje tempo. Tym razem lepszy wynik – 30. miejsce – uzyskali Łukasz i Michał Zoll, utrzymując 29. pozycję w klasyfikacji rajdu. Tuż za nimi, na 31. miejscu, znaleźli się Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk, którzy zaliczyli nieznaczny spadek – z 26. na 27. lokatę.

- Reklama -

SSV

Brock Heger nabrał wiatru w żagle, zdobywając swoje trzecie zwycięstwo w tej edycji Dakaru, po wygranym prologu i etapie 3. Ponownie jego głównymi rywalami byli Portugalczycy: drugi był João Monteiro (+16′12″), a trzeci João Dias (+16′50″). Heger umocnił się na prowadzeniu i ma 31′41″ przewagi nad Xavierem de Soultrait, który powrócił na 2. pozycję. Na trzeci stopień podium awansował kolejny Portugalczyk Alexandre Pinto.
Debiutujący w Dakarze Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz ukończyli etap z 21. czasem, spadając w klasyfikacji rajdu na 19. miejsce. Z kolei awans z 32. Na 28. pozycję zaliczyli Hassan Jameel i Maciej Giemza, którzy na etapie zajęli 34. miejsce.

Ciężarówki

Martin Macík w końcu wywalczył swoje pierwsze zwycięstwo w edycji 2026. Jego bezpośrednim rywalem przez znaczną część odcinka był Vaidotas Žala, który pod koniec odcinka tracił do Czecha zaledwie 1′19″, ale ostatecznie dojechał na metę na trzecim miejscu (+17′48″). Macík objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej, a dotychczasowy lider, Mitchel van den Brink spadł na drugą pozycję, finiszując 12′49″ za czeskim kierowcą. Trzecie miejsce w rajdzie utrzymał Aleš Loprais, piąty na etapie.
Darek Łysek, Jacek Czachor i Darek Rodewald nadal znajdują się w pierwszej piętnastce załóg ciężarówek, choć po trzecim etapie nieznacznie spadli w klasyfikacji. Odcinek ukończyli na 16. miejscu, co aktualnie daje im 15. pozycję w rajdzie.

Ciekawostka dnia

„Naszym celem jest zajęcie miejsc na podium; dokładna kolejność nie ma znaczenia” – to skromne, przyziemne marzenie polskiej rodziny Goczałów, od kiedy jeżdżą razem w Dakarze, począwszy od startu w klasie SSV w 2023 roku. Najmłodszy członek klanu, Eryk, nie miał jeszcze prawa jazdy, gdy jego ojciec Marek przecierał szlaki na Dakarze w 2022 roku, odnosząc sześć zwycięstw etapowych i zajmując czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Jego wujek Michał wygrał dwa odcinki specjalne i ostatecznie zajął piąte miejsce. „Cudowne dziecko” nie zawiodło w swoim debiucie w kolejnym sezonie, wygrywając w klasie i zdobywając cztery zwycięstwa etapowe, a jego ojciec i wujek dołożyli kolejne trzy do rodzinnego dorobku. Ich przygoda w klasie lekkich prototypów zakończyła się w sumie 15 zwycięstwami etapowymi. Teraz zespół Energylandia Rally Team kupił trzy Toyoty Hilux, aby sięgnąć po triumf w klasie Ultimate. Ich początki w królewskiej klasie są całkiem udane. Na czwartym etapie zajęli trzy z sześciu pierwszych miejsc: Marek był trzeci za Henkiem Lateganem (14′15″), Eryk czwarty (17′36″), a Michał szósty (19′53″). Najmłodszy członek rodziny jest najwyżej sklasyfikowany w rajdzie – na dziewiątym miejscu ze stratą 21 minut, a dwaj pozostali Goczałowie plasują się w pierwszej piętnastce.

Dramat dnia

Michael Docherty i Martim Ventura dominowali w klasie Rally 2 od samego początku rajdu, pozostawiając rywali w tyle. Portugalczyk wygrał etap 2, a pozostałe odcinki specjalne padły łupem zawodnika z ​​RPA. W klasyfikacji generalnej różnica między nimi wynosiła nieco ponad trzy minuty, a Docherty miał ponad 25 minut przewagi nad trzecim miejscem. Na czwartym etapie Docherty przejechał 126. kilometr z najlepszym czasem w całej stawce motocyklistów, gdy z jego tylnej opony oderwała się pianka, a koło pękło, eliminując go z rajdu na dwa dni. Tymczasem Ventura uszkodził przekładnię i dojechał do mety z ponad 2 godzinami i 15 minutami straty do Neelsa Therica, zwycięzcy etapu w tej klasie. To oznacza koniec ich marzeń o tym, by zostać następcami Edgara Caneta.

Liczba dnia: 4

4 to magiczna liczba na etapie 4, rozgrywanym na trasie nieco ponad 400 km, zarówno dla klas FIM, jak i FIA.
4: liczba zwycięstw etapowych, które w Dakarze odniósł Tosha Schareina (prolog w 2024 r., etap 11 w 2025 r. oraz etapy 3 i 4 w 2026 r.)
4: liczba hiszpańskich zwycięstw w kategorii motocykli, które odnieśli Schareina i Canet, po dwa każdy, co jest wynikiem niespotykanym od czasu, gdy Pedrero zdobył jedno, a Barreda cztery w 2017 r.
4: liczba kierowców, którzy zajmowali pozycję lidera w rajdzie (De Mévius, Al-Attiyah, Guthrie i Lategan), więcej niż kiedykolwiek od 2014 r. (Sousa, Peterhansel, Roma i Sainz)
4: liczba producentów, którzy znaleźli się na szczycie klasyfikacji generalnej: Mini X-raid (Guillaume de Mévius), Dacia Sandrider (Nasser Al-Attiyah), Ford Raptor (Mitch Guthrie) i Toyota Hilux (Henk Lategan)
4: liczba zwycięzców etapów w kategorii ciężarówek: Mitchel van den Brink, Aleš Loprais, Gert Huzink i Martin Macík.
4: liczba zwycięzców etapów w klasie Challenger: David Zille, Lucas del Río, Puck Klaassen i Nicolás Cavigliasso

Wypowiedź dnia

Marek Goczał (Energylandia Rally Team): „W przeszłości jakoś tak się składało, że nie mieliśmy okazji przejechać odcinka maratońskiego. Tym razem chcieliśmy przełamać tę serię, więc postanowiliśmy pojechać spokojnie, rozważnie i celem była meta. Myślę, że mieliśmy dziś zbyt wysokie ciśnienie w oponach, więc traciliśmy na tym trochę czasu. Na mecie okazało się jednak, że wynik jest świetny. Teraz musimy wykonać przegląd aut, później odbierzemy od organizatora namioty i śpiwory i idziemy spać. Jutro wracamy do walki.”

Dakar Classic

Drugie zwycięstwo etapowe w tej edycji Dakar Classic odniósł Karolis Raisys, a drugi, ze stratą zaledwie 1 punktu, był Maxence Gublin. To nie zmieniło ich pozycji w rajdzie – Francuz prowadzi przed Litwinem. Ponownie zaskoczył natomiast indyjski kierowca Shammie Baridwan, który po raz drugi znalazł się na etapowym podium, dzięki czemu awansował także na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Spośród Polaków ponownie najlepszy wynik uzyskali Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki, którzy ukończyli etap na 5. miejscu i utrzymali 11. pozycję w rajdzie, nadal prowadząc wśród ciężarówek. Tuż za nich, na 12. pozycję, awansowali Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński, zajmujący 13. miejsce na etapie. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki na etapie zajęli 22. pozycję, co obecnie daje im 21. lokatę w rajdzie.

Noworoczny GIGA Sport już do kupienia w całej Polsce!

Musisz GO mieć!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

GIGA terminarz skoków, koszulki Mbappe, książki Yamala i 6 GIGA plakatów. GIGA Sport zaprasza [VIDEO]

SZOK!!! Królewskie koszulki Kyliana Mbappe do wygrania w GIGA Sporcie! 🚨🇪🇸 RODRYGO DOUBLES THE LEAD FOR REAL MADRID!Real Madrid 2-0 Atletico Madrid.pic.twitter.com/b4HocwwfGG— Tekkers Foot (@tekkersfoot)...