Kierunek F1! Gustaw Wiśniewski jest już na drodze, którą wiele lat temu ruszył Robert Kubica

-

- Reklama -

– Kiedyś szef teamu Gustawa powiedział, że to jest prawdziwy zawodnik, który żyje sportem. Ta wypowiedź padła trzy lata temu. To było budujące, że ktoś widzi to co my rodzice – mówi Filip Wiśniewski, ojciec aktualnego kartingowego mistrza Polski.

Gustaw Wiśniewski ma 15 lat i mieszka w Warszawie. Jest jednym z najbardziej utalentowanych kierowców kartingowych w Polsce. Tuż przed piętnastymi urodzinami zdobył kartingowe podwójne mistrzostwo Polski na torze w Poznaniu. Ale sukcesy w kraju już dawno przestały mu wystarczać. Naturalnym kierunkiem kierowców, którzy marzą o F1 są Włochy. Czy na tym etapie można zaplanować sukces nastolatka? Nawet trzeba, jeśli się myśli poważnie o karierze w sportach motorowych. Następnym krokiem w karierze Gustawa powinien być F4. Ale żeby zostać zauważonym przez mocne teamy trzeba startować w zawodach światowych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już jesienią rozpocznie testowe jazdy dla F4, czyli przedsionka Formuły1, gdzie szlifują swój talent przyszli mistrzowie.

– Testowałem już raz w zeszłym roku. Prędkość jest super. Bolid jeździ jak po szynach. Jeszcze nie wiem w jakim teamie, ale mam nadzieję, że na jesieni zacznę testy – mówi Gustaw, obecnie zawodnik brytyjskiego zespołu Forza Motorsport – prowadzonego przez doświadczonego byłego kierowcę Jamiego Croxforda, oraz JR Racing, założonego przez wielokrotnego Mistrza Polski Jakuba Rościa.

- Reklama -

Gustaw od dawna ma zaprogramowany dzień co do minuty przez sztab szkoleniowy. Przez cały rok pracują z nim psychologowie sportowi – Marcin Kwiatkowski i Agnieszka Kwiatkowska. Dwa razy w roku przyjeżdża na zgrupowania do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie na testy, treningi, szkolenia i badania, gdzie
przygotowywany jest ogólny plan rozwoju zawodnika, tworzony na bazie wskazań trenera Mirosława Cygana. Codziennie też pracuje z trenerem personalnym.


– Na wyjazdach codziennie rano biegam przed śniadaniem, później jedziemy na tor. Tam przed każdym startem mam procedurę startową, czyli konkretne ćwiczenia, które muszę wykonać. Kiedy jestem w domu to codziennie chodzę na siłownię. Chyba, że nie ma mojego trenera to jeżdżę na rowerze, gram w piłkę, czasami ścigam się na symulatorze z kolegami z paddocku. Lubię ruch, lubię jak się coś dzieje, a najlepiej szybko – opowiada Gustaw o swoim typowym dniu.

Zaczynał od pływania, z powodzeniem startował w zawodach pływackich. Dzisiaj hobbystycznie uprawia nurkowanie, co jest rodzinną tradycją. Nurkuje jego tata Filip, nurkowali dziadek oraz pradziadek.

Zwrot w kierunku motosportu wykonał w 2016, kiedy mama Pia zabrała go na tor kartingowy. Dziś ma za sobą dziesiątki wyścigów w kraju i za granicą. Był m.in finalistą zawodów Rotax Max Challenge w Brazylii, gdzie szlifują swój talent najmłodsi kierowcy kartingowi czy Rok Cup Poland we Włoszech. Szybko przyszły pierwsze sukcesy, Gutek został Mistrzem Polski Młodzików, i zwycięzcą Pucharu Rotax Max Challenge. Wyniki Gustawa zostały dostrzeżone. Młody kierowca został zaproszony do grupy najbardziej utalentowanych sportowców sponsorowanych przez Orlen. Gwiazdą Orlen Teamu jest oczywiście Robert Kubica, wciąż jedyny polski kierowca, który startował w F1. Rodzice Gustawa zdają sobie sprawę, że jeśli ich syn chce powtórzyć ten sukces, ma przed sobą długą drogę.

- Reklama -


– Osobiście nie znam Pana Roberta, ale wiem że to jego heroiczna praca pomogła mu w osiągnięciu celu. Poza tym świetnie się uczył wozu i potrafił to przekazać mechanikom, szefom teamów. W motosporcie ważna jest komunikacja pomiędzy osobami zaangażowanymi w osiągnięcie sukcesu Kierowcy – mówi Filip Wiśniewski.

Życie rodziców nastoletniego sportowca podporządkowane jest wyjazdom i startom.

– Nasz kalendarz to kalendarz zawodów i treningów czy testów. Mało pozostaje na życie prywatne, ale podjęliśmy decyzje, że zrobimy wszystko, by Gustaw mógł spełniać marzenia. Czy można zaplanować sukces? Można tylko pomóc spełnić marzenia. Każdy wpatrzony w swoje dziecko poświęci czas i pieniądze by ten sukces osiągnęło. Najważniejsze, że dziecko samo tego chce – podkreśla mama Pia.

Dlatego mimo, że od września Gustaw zaczyna rok szkolny w nowej szkole, wybrał starty w Mistrzostwach Świata w Sarno we Włoszech. Czy rodzice Gustawa myślą o przeprowadzce?
– W dzisiejszych czasach dolecieć do Włoch, to chwila. Mamy w Polsce rodzinę, pracę. Ciężko byłoby to zostawić, ale jeśli nadejdzie taki moment, to i przeprowadzkę weźmiemy pod uwagę. Na zawody przylatują zawodnicy z odległych części świata.

Najwyżej znowu wywrócimy nasze życie, tylko może tym razem nie będzie to karting, tylko Formuła. A może… no właśnie, czas pokaże.


Na razie jedynym polskim zawodnikami kartingu, który zdobył mistrzostwo świata jest Karol Basz, a Robert Kubica był dwukrotnie czwarty. Robert zresztą wielokrotnie podkreślał, że jeśli mamy wychować mistrzów F1, to trzeba zaczynać od najmłodszych kategorii czyli kartingu.

Kup GIGA Sport i pojedź z nami na obóz piłkarski!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Lewy kontra Haaland. Kto jest lepszy? Pojedynek snajperów w najnowszym GIGA Sporcie!

Październikowy GIGA Sport już w sprzedaży. Wielkie postery polskiej reprezentacji i Barcelony, piłka Lewego prosto z Hiszpanii oraz oryginalna koszulka najlepszego snajpera Europy!!! Ranking Ligi Mistrzów,...