Joaquim Piera, a więc dziennikarz z dużym rozeznaniem w brazylijskich realiach, utrzymuje, że Philippe Coutinho nie znajdzie się w kadrze Brazylii na mundial w Katarze. Jego miejsce zajmie Everton Ribeiro lub Roberto Firmino. To oczywiście pokłosie niezadowalającej formy tego zawodnika w ocenie selekcjonera Tite.
Obiecujący powrót do Premier League, a później kolejny zawód
Dla Coutinho powrót do Premier League miał być wybawieniem. Został wypożyczony do Aston Villi w styczniu 2022 roku. Początkowo dawał radę, w 19 meczach strzelił 5 goli i dołożył jeszcze 3 asysty. To zachęciło władze klubu z Birmingham do tego, by ściągnąć Brazylijczyka na stałe. Anglicy zapłacili więc Barcelonie 20 mln, wiążąc się z tym zawodnikiem aż do 2026 roku. Wtedy pewnie sam Brazylijczyk liczył, że jest na dobrej drodze, by znaleźć się w kadrze na finały mistrzostw świata.
Kiedyś lider Liverpoolu, później najdroższy gracz Barcelony
Ostatecznie okazało się, że w Katarze prawdopodobnie nie zagra. Kierunek angielski miał być okazją dla Coutinho na odrodzenie po bardzo słabym okresie w Barcelonie, ponieważ zanim trafił do Hiszpanii, był jednym z liderów Liverpoolu. Barca wydała na niego aż 120 mln. A wtedy, gdy dokonywano tej transakcji, uwzględniono również zmienne.
Od najdroższego piłkarza do najdroższej… pomyłki w historii
Gdy Coutinho trafił do Barcelony, to od razu zyskał miano najdroższego piłkarza tej drużyny w historii. Z czasem chciano się go pozbyć i przystano, co znamienne, na 20 mln. Okrzyknięto go najdroższą pomyłką. Gdy trenerem był Ernesto Valverde, Brazylijczyk szamotał się na lewym skrzydle, gdzie wystawiał go właśnie ten szkoleniowiec. Nawet jeśli Coutinho miał lepsze momenty, np. pod wodzą Ronalda Koemana, to nie dopisywało mu szczęście. Wtedy przytrafiła się kontuzja… Pobyt na Camp Nou to jego osobisty koszmar.
Przestroga Kloppa
Technika, drybling, otwierające podania czy strzały z dystansu to były walory, które wyeksponował w Anglii, w Hiszpanii nie pokazał nawet namiastki tego. A Juergen Klopp go przestrzegał: w Liverpoolu masz status gwiazdy, tam będziesz jednym z wielu.
Barcelona po odejściu Neymara szukała graczy, którzy sprawią, że uda się odzyskać blask i zrekompensować tę stratę Brazylijczyka, który przeniósł się do Paryża. Ogrom oczekiwań przytłoczył Coutinho.
Do Barcelony trafił w styczniu 2018 roku, a latem 2019 znalazł się na pierwszym wypożyczeniu – w Bayernie. Później wrócił do Katalonii i zaczął dobrze sezon 2020/21, ale wspomniana kontuzja pokrzyżowała mu plany.
Od stycznia 2022 roku był wypożyczony do Aston Villi, która następnie go kupiła. Początki były obiecujące. Ten sezon jednak już nie jest udany dla Brazylijczyka. Jego bilans to 11 meczów w Premier League, 540 rozegranych minut i 0 goli i asyst.

