Kiedy zaczął się kryzys Gerarda Pique?

-

- Reklama -

To znamienne, że początkowo Gerard Pique nie był przekonany, czy powinien przemawiać do kibiców po swoim ostatnim meczu na Camp Nou. Ostatecznie zdecydował się na stosowną przemowę i wykonał rundę honorową wokół boiska. Tym razem kibice Barcy byli dla niego mili i pełni uznania. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że Pique postanowił rozstać się z Barcą, mając poczucie, że już nie jest jej potrzebny.

Koniec ery już blisko

Jeśli chodzi o rozegrane mecze w Barcelonie, to jest na piątym miejscu w klasyfikacji obejmującej całe dzieje klubu – za Leo Messim, Xavim, Andresem Iniestą, Sergio Busquetsem. Licznik stanął na 397 meczu, więc mało brakowało, by dobił do okrągłych 400.

- Reklama -

Pique, rozstając się z Barceloną, przybliża Barcę do końca złotej ery w dziejach klubu, gdyż jeśli chodzi o graczy błyszczących w kultowej drużynie Pepa Guardioli, ostał się już tylko Sergio Busquets. Ponadto pamiętajmy, że i jego po tym sezonie w Barcelonie już najpewniej nie będzie.

Puyol wprowadzał Pique do drużyny

W ostatnich kilkunastu latach Pique był pewniakiem, graczem niekwestionowanym, mimo że coraz częściej zdarzały mu się wpadki. Początkowo tworzył duet środkowych obrońców z Carlesem Puyolem, a po bokach występowali wtedy Eric Abidal i Dani Alves, natomiast w linii pomocy brylowali Xavi i Andres Iniesta. W Barcelonie grali wtedy i siali postrach w linii ataku jeszcze Samuel Eto’o i Thierry Henry. Kawał historii!

Tworzył duet z kilkoma zawodnikami

- Reklama -

Gdy już Puyol zakończył karierę, Pique partnerowali Javier Mascherano, Samuel Umtiti, Clement Lenglet czy Ronald Araujo. Jednak ten sezon był już schyłkiem dla Pique. Przed obecnymi rozgrywkami Xavi postawił sprawę jasno: „Geri” będzie piątym środkowym obrońcą w hierarchii, za Julesem Kounde, Ronaldem Araujo, Andreasem Christensenem i Erikiem Garcią.

Martinez za Pique?

Znamienne, że już od wielu tygodni spekulowało się o transferze Inigo Martineza, gracza Athletiku Bilbao, który miałby zastąpić Pique. Xavi zabiega o Baska z uwagi na jego profil i fakt, że to jest zawodnik lewonożny. Posiadanie takiego stopera w kadrze wyraźnie zwiększyłoby liczbę opcji trenera w zestawieniu bloku defensywnego.

Stara gwardia bez przywilejów

Xavi w tym sezonie uznał, że stara gwardia już nie może mieć przywilejów i forów. Czas dać szansę młodemu pokoleniu graczy, by uniknąć stagnacji i na dobre ruszyć z ambitnym projektem.

Pique wskutek tego musiał więc pogodzić się z upływem czasu, podobnie jak chociażby Jordi Alba, który przegrywa rywalizację z młodym, 19-letnim Alejandro Balde. Hiszpańska prasa pisała w kontekście kapitanów-weteranów o „świętych krowach” (his. vacas sagradas).

Terapia szokowa Xaviego

Można powiedzieć, że Xavi zastosował terapię szokową, bo nagle postanowił odsunąć Pique od składu (w poprzednim sezonie tylko dwaj obrońcy mieli więcej rozegranych minut: Jordi Alba i Ronald Araujo), zmarginalizować jego rolę w drużynie.

Wymowne, że gdy doświadczony obrońca musiał zagrać z powodu plagi kontuzji, to zawiódł przeciwko Interowi. Dokonał złych obliczeń, mimo że był przekonany, iż dobrze antycypuje, co doprowadziło do straty gola. Gdy pojawił się na boisku przeciwko Celcie, to przywitały go gwizdy. To już nie był ten Pique, którego podziwialiśmy przez lata.

Gerard Pique podjął dojrzałą decyzję. Nie chciał, by jego pozycja w zespole uległa gwałtownej zmianie in minus. Nadszedł czas, by powiedzieć „pas” i on postąpił jak trzeba w porę.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Nowy sezon mistrzów! GIGA plakat Mbappe i terminarz Ekstraklasy TYLKO w GIGA Sporcie!!! Wygraj koszulkę Haalanda

Rozpoczynamy nowy sezon mistrzów! Robert Lewandowski w Chicago, Erling Haaland w Manchesterze, Kylian Mbappe w Madrycie a Lamine Yamal w Barcelonie. W najnowszym GIGA...