To ironia losu, ale w meczu przegranym 1:4 przez Lecha Poznań był jeden moment, w którym stadion eksplodował. Przy czym gdy eksplozja radości nastąpiła, niektórzy odwracali się z niedowierzaniem, oniemiali. Przerwali „robienie Poznania”, a demonstrowali to, by unaocznić innym, jak fani Kolejorza wspierają swój zespół żywiołowo. A gola Velde zobaczyli po chwili, w powtórce emitowanej na telebimie nad tą bramką, do której piłkę skierował Norweg.
Tak oto wyglądał ten osobliwy obrazek:
„Zrobili Poznań”
Fani zgromadzeni na obiekcie w stolicy Wielkopolski w 19 minucie i 22 sekundzie spotkania odwrócili się i chwycili za barki, wtedy spiker poprosił kibiców o rytmiczne skakanie, po chwili padł gol dla Lecha.
To był jedyny miły moment w tym meczu dla Kolejorza.
Czytaj w GIGA Sport!!!

