Faworyci pokazują swoją siłę na tegorocznych mistrzostwach, jednak nie wszystkie potęgi mogą mówić o udanym starcie turnieju.
Jednym z najbardziej efektownych zwycięstw była wygrana Szwecji nad Tunezją. Skandynawowie zwyciężyli aż 5:1 i przez dużą część meczu dominowali nad rywalami. Tunezja popełniała poważne błędy w obronie, które bezlitośnie wykorzystywali szwedzcy zawodnicy.
Jednak największą sensacją dnia okazał się jednak mecz Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka. Aktualni mistrzowie Europy byli zdecydowanymi faworytami spotkania. Przed pierwszym gwizdkiem wielu kibiców spodziewało się kolejnego wysokiego zwycięstwa jednej z europejskich potęg. Było to pierwsze historyczne spotkanie obu reprezentacji na mundialu.
Tymczasem debiutująca na mistrzostwach Republika Zielonego Przylądka postawiła Hiszpanom bardzo trudne warunki. Zespół z niewielkiego afrykańskiego państwa nie przestraszył się rywala i skutecznie neutralizował hiszpańskie ataki. Hiszpania miała problemy z przełamaniem defensywy przeciwnika, a kolejne akcje kończyły się bez efektu.
Dla Republiki Zielonego Przylądka był to wyjątkowy moment w historii futbolu. Drużyna, która dopiero po raz pierwszy pojawiła się na mundialu, udowodniła, że na największej piłkarskiej scenie nie ma już łatwych przeciwników. Hiszpanie przekonali się, że samo posiadanie piłki i większe nazwiska nie zawsze wystarczą do odniesienia zwycięstwa.
Nowy GIGA Sport już jest w całej Polsce!

