- Reklama -
Iñaki Astiz i Bartosz Kapustka przed meczem 6. kolejki Ligi Konferencji UEFA Legia Warszawa – Lincoln Red Imps.
Iñaki Astiz:
– Nie będziemy mogli skorzystać także z usług Steve’a Kapuadiego. Pozostali gracze są do mojej dyspozycji. Myślę, że Jakub Żewłakow pojawi się na boisku. Jeszcze nie zdecydowałem, jak to będzie wyglądało – czy od początku, czy trochę później.
– Ostatni czas nie był łatwy. Legia czeka od 2018 roku na zwycięstwo w ostatnim meczu roku kalendarzowego. Musimy zakończyć ten rok zwycięstwem. Później nadejdzie ważny czas regeneracji, zresetowania głowy.
– Nie prowadziłem rozmów. Skupiamy się tylko na meczu. Myślę, że po jego zakończeniu usiądziemy do rozmów. Na razie jednak koncentrujemy się tylko na pracy.
– Musimy rozegrać dobry mecz, zaprezentować się jak najlepiej i po prostu wygrać. Chcemy rozpocząć nowy rok z nową energią, z inną mentalnością. Na pewno ta przerwa dobrze nam zrobi. Jestem pewny, że nasza sytuacja będzie wyglądała zupełnie inaczej.
– W tym klubie nigdy nie grasz o nic. Gramy również dla samych siebie, więc zaangażowania nie będzie brakowało. To jest spotkanie, w którym musimy być skoncentrowani na 100%.
Bartosz Kapustka:
– Jest w nas olbrzymia złość, nie ma co tego ukrywać. Każdy chciał, żeby sytuacja wyglądała inaczej. Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni. Mamy przed sobą ostatnie spotkanie i kolejną szansę, aby w końcu wygrać. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby w tym ostatnim meczu dać chociażby trochę optymizmu naszym kibicom.
– Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś nie chce wygrać meczu. Dla mnie to kolejne spotkanie, w którym będę chciał triumfować. Boli nas to, że nie zdołamy już awansować do kolejnej fazy Ligi Konferencji, ale jutro chcemy dopisać trzy punkty.
– Wszyscy chcieliśmy przerwać tę serię, aby dać radość sobie, bliskim, ale też Inakiemu Astizowi. To ostatnia szansa w tym roku, aby zachować twarz i wygrać spotkanie. Mogę dać słowo, że ze swojej strony zrobię wszystko, aby tak było.
Mamy dla Was pod choinkę królewskie koszulki Realu Madryt. Szczegóły w GIGA Sporcie!!!
Świąteczny GIGA Sport z olimpijskimi gwiazdami już w sprzedaży!

- Reklama -
