W pierwszym meczu kontrolnym podczas zgrupowania w Mijas piłkarze Legii zremisowali z wicemistrzami Węgier, Puskas Academy FC 1:1. Bramkę dla zespołu trenera Marka Papszuna zdobył Kacper Urbański.
Trener Papszun: – Zawsze chcemy wygrać. Prowadziliśmy i trzeba to skontrolować – to pierwszy wniosek, jaki się nasuwa, jeśli chodzi o zarządzanie meczem. Graliśmy na dwie jedenastki, a nawet trochę więcej. Jesteśmy w fazie okresu przygotowawczego i przyglądamy się zawodnikom na różnych pozycjach. Oceniając obie połowy bez analizy: pierwsza – dobre tempo, dużo sytuacji w polu karnym, brakowało nam wykończenia i powinniśmy zdobyć kilka bramek, a przeciwnik stworzył tylko jedną szansę. Druga: trochę słabsze wejście, później złapaliśmy rytm, ale nie kontrolowaliśmy jej tak jak pierwszej. Ta część była bardziej wyrównana.
Każdego dnia pracujemy nad skutecznością. Trzeba złapać powtarzalność – to metoda na wszystko, co jest skuteczne. Konsekwentna, mądra praca, trzeba wiedzieć, co robić. Wierzę w to, że robimy to mądrze, a że pracujemy – to oczywiste. To przyniesie efekty. Wynik jest ważny, ale dziś nas nikt nie kosztuje. Chciałbym, żeby padło więcej bramek w kolejnych meczach. Z Pogonią Grodzisk Mazowiecki zdobyliśmy trzy, można odbić piłeczkę, że dużo, ale czy byliśmy skuteczni, bo mogliśmy więcej? Dziś rzeczywiście powinniśmy być skuteczniejsi.
Wszyscy zawodnicy występują po równo. Sytuacja Claude jest trudna – mamy nadmiar środkowych pomocników i na dziś trudno mu wywalczyć miejsce. Gramy na jednym froncie, zmieniliśmy system gry, funkcjonowanie graczy i na niektórych pozycjach mamy za dużo zawodników. Np. na prawym skrzydle mamy trzech i wszyscy zagrali po 30 minutach. Tak, Claude ma wolną rękę, żeby znaleźć sobie klub.
Musimy zrobić diagnostykę. Z odczuć Rubena nie wygląda to źle, normalny uraz przeciążeniowy w okresie, kiedy mocno pracujemy.
Dopóki zawodnik nie jest podpisany i nie jest zawodnikiem Legii Warszawa, nie mogę nic zdradzić. Interesujemy się bramkarzami, to nie tajemnica. Kacprowi Tobiaszowi kończy się kontrakt, nie wiemy, jak potoczą się jego losy i czy zostanie z nami dłużej. Chcemy wzmocnić tą pozycję.
Kacper Urbański:
– Idziemy do przodu. Drugi sparing, bodajże siódmy trening, są nowe zasady, robimy postępy z dnia na dzień – mówił zdobywca bramki dla Legii w meczu z Puskas Academy FC, pomocnik Wojskowych, Kacper Urbański. – Musimy zamknąć rundę, która jest za nami. Przyszedł nowy trener, nowy sztab, będziemy robić co w naszej mocy, żeby bić się o górę tabeli.
Na początku kadencji selekcjonera Jana Urbana dyrektor sportowy Adrian Mierzejewski kontaktował się ze mną. Rozmowę zostawię między nami. Zrobię, co mogę, żeby wrócić do reprezentacji Polski.
Dużo się zmieniło od przyjścia trenera Marka Papszuna: inne zasady gry, inne zasady poza boiskiem. Myślę, że to wpłynie na nas pozytywnie i będziemy pchać się w górę tabeli.
Dużo osób interesowało się trenerem Markiem Papszunem i całym sztabem. Myślę, że opinia publiczna zna zasady trenera.
Łapcie koszulki Realu Madryt. Szczegóły w GIGA Sporcie!!!

