Jeremi Sochan na Święta [VIDEO]

-

- Reklama -
San Antonio Spurs rozpoczęli serię czterech spotkań na wyjeździe. Tym razem Ostrogi musiały uznać wyższość Philadelphia 76ers 106:111. Jeremy Sochan wychodząc na boisko w pierwszej piątce zanotował 15 punktów, osiem zbiórek oraz trzy asysty. Na przestrzeni 32 rozegranych tej nocy minut Polak trafił sześć z dziewięciu oddanych rzutów z gry oraz wszystkie trzy rzuty osobiste. Sochan od początku spotkania desygnowany został do obrony najrówniej grającego w tym sezonie zawodnika 76ers – Tyrese’a Maxey’a. Reprezentant Polski swój worek z punktami otworzył w czwartej minucie meczu po sprytnym ataku w strefie podkoszowej na Joela Embiida. Spurs traktowani byli za faworytów spotkania jedynie na papierze. Do gry w mającej za sobą fatalny start sezonu drużynie Szóstek wrócił bowiem Joel Embiid, który wystąpił w zaledwie trzech z 10 ostatnich meczach. Nie nacieszył się on jednak grą zbyt długo, ponieważ na trzy minuty do końca drugiej kwarty wyrzucony został z boiska z powodu kilku słów za dużo wypowiedzianych w kierunku sędziów. Dla tercetu Embiid-Maxey-George było to dopiero piąte wspólne spotkanie w tym sezonie. Drużyna z San Antonio zdołała odrobić 15-punktową stratę z trzeciej kwarty, na sześć minut do końcowej syreny łapiąc kontakt z przeciwnikami. Na 1:20 przed ostatnim gwizdkiem Chris Paul dał drużynie prowadzenie 103:102. Wówczas rozpoczął swój koncert Maxey, który do akcji 2+1 po przechwycie dodał trafienie zza łuku. – Szczerze mówiąc podejmowaliśmy dobre decyzje i byliśmy agresywni. Zwykle, gdy tak grasz dostajesz gwizdki i wygrywasz mecze. (…) Ale w ważnych momentach to oni byli bardziej agresywni od nas – przyznał pełniący obowiązki pierwszego trenera Spurs Mitch Johnson. Po stronie Spurs 26 punktów zdobył Victor Wembanyama, 17 oczek zanotował Stephon Castle, a po 15 Devin Vassell oraz Julian Champagnie. Dla 76ers 32 punkty, 10 zbiórek i osiem asyst zapisał na swoim koncie Tyrese Maxey, 19 oczek dodał Paul George, natomiast 17 Guerschon Yabusele.
Spurs grają w Święta. Jeremy zaprasza! – Życzę wszystkim wesołych świąt i dużo pozytywnej energii na Nowy Rok. W same święta mamy mecz. Gramy z New York Knicks. Mam nadzieję, że będziecie oglądać, bo będzie wcześniej, już o godz. 18:00 w Polsce. Peace, Love, Let’s go! – zwrócił się bezpośrednio do kibiców NBA Jeremy Sochan. Polak weźmie w tym roku udział w wyjątkowym świątecznym meczu. San Antonio Spurs będą gościć w legendarnej nowojorskiej hali Madison Square Garden, gdzie podejmą ich miejscowi Knicks. Początek meczu w południe czasu lokalnego, a więc o 18:00 czasu polskiego. To wyjątkowa okazja, aby wspólnie z rodzinami w trakcie świątecznego wieczoru obejrzeć ciekawe spotkanie najlepszej ligi świata. NBA od lat wybiera 10 drużyn, które rozgrywają 25 grudnia pięć spotkań, jedno po drugim. Często są to rewanże za zaciętą walkę w play-offach lub pojedynki największych gwiazd. Sochan w formie 3 grudnia Jeremy Sochan wrócił do gry po miesięcznej przerwie spowodowanej urazem kciuka. W ośmiu ostatnich spotkaniach rzucał średnio 14,1 punktu oraz notuje blisko dziewięć zbiórek i trzy asysty na mecz. Oprócz tego dodaje jeden blok i 1,3 przechwytu. Ze średnią 14,7 punktu w obecnych rozgrywkach Polak jest trzecim strzelcem Spurs. Ostrogi wygrały ostatnie dwa spotkania i mają aktualnie bilans 15-13. Zajmują 9. miejsce w konferencji Zachodniej. Najbliższe mecze San Antonio Spurs: 25 grudnia (środowy wieczór): New York Knicks – San Antonio Spurs; godz. 18:00 27/28 grudnia (noc z piątku na sobotę): Brooklyn Nets – San Antonio Spurs; godz. 01:30. Łapcie świąteczny GIGA Sport! Koszulka AC Milan do wygrania!
- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Gang Urbana, faworyci Mundialu i Ligi Mistrzów oraz koszulka samego Haalanda! Nowy GIGA Sport JUŻ JEST! [VIDEO]

Czy Polacy pojadą na Mundial do USA, Kanady i Meksyku? Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy dla Was GIGA RAPORT ze stanu polskiej reprezentacji,...