Miroslav Radovic urodził się 16 stycznia 1984 roku. Jeden z najlepszych obcokrajowców w historii ekstraklasy pierwsze kroki w seniorskiej karierze stawiał w serbskiej Macvie. Do ekstraklasy trafił latem 2006 roku. Przeszedł wówczas z Partizanu do Legii Warszawa za 800 tys. euro. Dla warszawskiego klubu grał przez przeszło 9 lat. W tym okresie sięgał po wiele trofeów, zarówno zespołowych, jak i indywidualnych.
Najwięcej, bo aż 6 razy był triumfatorem Puchar Polski. Do tego 4 razy zdobywał Mistrzostwo Polski. Raz wznosił także trofeum Superpucharu Polski. Radovic w 2014 roku został wybrany najlepszym piłkarzem sezonu. W każdym sezonie, w którym występował w warszawskiej Legii, był kluczową postacią zespołu. W 2015 roku jeden z najlepszych obcokrajowców w historii ekstraklasy zaskoczył wszystkich. Przed dwumeczem w 1/16 Ligi Europy z Ajaxem Amsterdam, przeniósł się za prawie 2 mln euro do chińskiego Hebei FC. Była to zaskakującą decyzją i z perspektywy bardzo zła w skutkach dla obu stron. Legia dwumecz przegrała, a Radovic nie zaaklimatyzował się w Chinach. Po rozegraniu 5 spotkań przeniósł się do Olimpiji Ljubljany, ale tam też nie zagrzał długo miejsca. Po zaledwie pół roku ponownie zmienił klub – tym razem wrócił do Serbii, do Partizanu. W swoim byłym klubie także odbił się od ściany i po półtorej roku… powrócił do Legii.
W pierwszym sezonie po powrocie ponownie błyszczał, ale z racji wieku, w kolejnych 2 sezonach na boisku pojawiał się głównie z ławki. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że odejście z Legii było błędem. Gdyby pozostał w Legii, prawdopodobnie bezapelacyjnie uznawany byłby za najlepszego obcokrajowca w historii ekstraklasy. Radovic postawił jednak na większy zarobek niż wieczną chwałę, a to odbiło mu się czkawką.
W barwach Legii Warszawa wystąpił aż 371 razy. Dla stołecznego klubu zdobył 88 goli i dołożył do tego 78 asyst.
