8 stycznia 2010 roku reprezentacja Togo jechała na 27. edycję Pucharu Narodów Afryki. Turniej miał rozpocząć się 2 dni później. W trakcie podroży z Republiki Konga do Angoli autokar, którym podróżował sztab wraz z zawodnikami, został ostrzelany.
Atak na autokar drużyny Togo
Do ataku doszło jeszcze w Kongo, niedaleko granicy z Angolą. W trakcie jazdy nagle zamaskowani i uzbrojeni napastnicy rozpoczęli ostrzeliwanie autokaru. Przestępcy zastrzelili kierowcę autokaru, przez co dalsza ucieczka była niemożliwa. Przerażeni, znajdujący się w środku zawodnicy i członkowie sztabu chowali się pod siedzeniami. Ostrzeliwanie autokaru trwało blisko 30 minut! Na szczęście reprezentacja Togo miała eskortę, która odpowiedziała ogniem napastnikom, przez co ci uciekli z miejsca zdarzenia. Rannych zawodników i członków sztabu czym prędzej udzielano pomocy, a następnie przekazano lekarzom w placówce medycznej. Rannych było 10 osób. Niestety, tylko 8 z nich udało się uratować. Mimo udzielonej pomocy, oprócz kierowcy śmierć poniosły jeszcze 2 osoby — rzecznik prasowy i asystent trenera reprezentacji. Kolejnych 8 zostało poważnie rannych.
Zamachowcy
Do ataku na autokar reprezentacji Togo przyznała się separatystyczna grupa o nazwie Front Wyzwolenia Enklawy Kabindy, w skrócie FLEC. Przywódca tej organizacji przyznał, że celem ataku była eskortujące siły Angolskie, a nie drużyna narodowa Togo.
W wyniku tego zamachu reprezentacja Togo wycofała się z udziału w 27. edycji Pucharu Narodów Afryki. Taką decyzję podjął ówczesny rząd tego kraju. Nakazali oni pozostałym, ze względów bezpieczeństwa, natychmiast powrócić do kraju. Premier Togo Gilbert po tym tragicznym wydarzeniu ogłosił 3 dni żałoby narodowej.
Kara dla Togo
CAF, Afrykańska Konfederacja Piłkarska, uznała decyzję Togo za… naruszającą przepisy. Efektem tego było…nałożenie kary finansowej w wysokości 50 tys. Dolarów. Jakby tego było mało, CAF nałożyła reprezentację karę wykluczenia z udziału w 2 najbliższych Pucharach Narodów Afryki. Jako powód podali… naruszenie przepisów mówiących o nieingerowaniu w sprawy związku władz politycznych.
Była to jedna z największych tragedii w historii Pucharu Narodów Afryki. Nie zdarzyło się dotąd w historii, aby reprezentacja jadąca na turniej została w tak brutalny sposób zaatakowana.
W wyniku tego zdarzenia 3 osoby zmarły, rannych było 8, a traumę do końca życia ponieśli wszyscy uczestnicy tego tragicznego zdarzenia.

