Gerard Pique w sobotę pożegnał się z kibicami Barcelony na Camp Nou, a kilka dni później o godzinie 23 udzielił pierwszego, dużego wywiadu, by podsumować swoją karierę i podzielić się spostrzeżeniami dotyczącymi wielu aspektów. To znak czasu, że przepytywał go niejaki Ibai, który króluje na Twitchu, czyli jednej z platform w mediach społecznościowych.
Messi i wywiad na Twitchu
Zanim Leo Messi rozegrał pierwszy oficjalny mecz w zespole PSG, spotkał się z Ibaiem Llanosem, 27-letnim Baskiem, który ma kilkadziesiąt milionów obserwujących w mediach społecznościowych.
Bywało już tak, że na kolację zapraszał go Sergio Aguero, realizuje różne deale biznesowe z Gerardem Pique, z którym (o czym już wspomniano w leadzie) także sobie poważnie porozmawiał ostatnio.
Spacer zgromadził 300 tys osób
Ibai zaczął podbijać świat mediów od spotkania z Messim. Gdy pojawił się na stadionie w Paryżu, zrobił relację na Twitchu, to ten spacer i gadanie do kamery śledziło 300 tys. osób. Ibai korzysta jako influencer, który nagrywa w języku hiszpańskim, gromadząc dużą publiczność także z krajów Ameryki Południowej.
„Kim jest ten gówniarz?”
Gustavo Lopez, dziennikarz ESPN, pytał swego czasu z irytacją: „Kim jest ten gówniarz?” Dziwiło go, że ktoś anonimowy mógł przeprowadzić wywiad z Paulo Dybalą. Gdy wielu kibiców odcięto od świata futbolu, musieli spędzać czas w domu w ramach lockdownów, Ibai uprzyjemniał im ten czas, grając w FIFĘ. Pokazywał swoją grę na Twitchu i zebrał 200 tys. euro na szpitale. Angażuje się w coraz więcej nowych projektów, by przyciągać do futbolu młodzież.
Kupił willę należącą do Eto’o
Miliony osób, które obserwują go na Twitchu, to miara popularności tego streamera, który szybko wystrzelił w świecie mediów zmieniających się w zawrotnym tempie. Sporo zarabia na tym streamowaniu, zważywszy na to, że swego czasu wynajął willę należącą kiedyś do… Samuela Eto’o. Przypomnijmy, że skomentował też debiut Messiego w PSG, co dla użytkowników Twitcha było dużą atrakcją.
Pierwszy wywiad z Pique
A wczoraj porozmawiał z Gerardem Pique. Zwierzał się, wydaje się, że był szczery. Przyznał, że póki co nie rozmyśla jeszcze o przyszłej prezydenturze w Barcelonie, choć zaznaczył, że chciałbym w przyszłości pełnić tę funkcję. Uważa bowiem, że mógłby w ten sposób zrealizować kolejne zobowiązanie wobec ukochanego klubu.
Autorefleksja Pique
Pique wykazał się autorefleksją. Wyznał, że to plaga kontuzji w obronie Barcelony skłoniła go do tego, by odwlec decyzję o zakończeniu kariery. Czuł, że nie prezentuje już takiej jakości jak przez wiele lat, gdy był w czołówce środkowych obrońców. Gdy nie zagrał z Elche czy Realem Valladolid, to bił się z myślami, czy nie ogłosić po tych meczach kategorycznie: „Skończyło się!”.
Co powinno zmienić się w futbolu?
Pique poruszył wątek reform, które koniecznie powinny zostać wdrożone w futbolu, wywiad był emitowany na Twitchu, więc wspomniano o nowych tendencjach w mediach. Słynny obrońca przyznał rację Florentino Perezowi, mówiąc, że młodzi ludzie nie mogą skupić się na futbolu w obecnym wydaniu, bo ich uwagę absorbują w dużej mierze social media. Jednocześnie nie podziela opinii Pereza, ponieważ nie uważa, że lekiem na całe zło może być Superliga. Trzeba szukać innych rozwiązań.
Ubywanie piłkarzy w dogrywce
Pique uważa, że aby futbol zyskał na atrakcyjności i miał więcej dramaturgii, a także nutki szaleństwa, to w dogrywce po każdej minucie z obu drużyn powinien ubywać jeden zawodnik, a mecz kończyłby się w momencie strzelenia złotego gola przez któryś z zespołów.
Podał przykład: mecz PSG-City i w dogrywce zostaliby na placu gry tylko Haaland-Mbappe oraz bramkarze. To brzmi absurdalnie, ale mogłoby przyciągnąć uwagę bardzo dużej publiczności.
Iba i Romero jako symbol zmian
Ibai czy Gerard Romero, który również na Twitchu z humorem, a często histerią i wrzaskami opowiada o newsach transferowych to postaci, które symbolizują zasadniczą zmianę w podejściu do mediów. Te tradycyjne znaczą dużo mniej niż kiedyś. Do głosu dochodzą streamerzy, a ich wpływy rosną cały czas.

