Nie jesteśmy w stanie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Przynajmniej do godziny 22:45. Wtedy zakończy się spotkanie Napoli z Barceloną w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Ale jesteśmy w stanie przywołać parę statystyk, żebyś sam ocenił, kto ma większe szanse na zwycięstwo. Zaczynajmy.
W poprzednich ośmiu spotkaniach pięciokrotnie zwyciężała Duma Katalonii. Dwa mecze kończyły się remisem, a tylko w jednym Neapolitanie wychodzili zwycięską ręką. Ostatnia potyczka miała miejsce 24 lutego poprzedniego roku w rozgrywkach Ligi Europy. Barcelona zwyciężyła 4-2, a zawodnikiem meczu został Frenkie de Jong. Holender będzie miał kolejną szansę na zabłyśnięcie, gdyż według przewidywanych składów zajmie miejsce w pomocy obok Gundogana i Christensena. Co ciekawe, Pedri wystąpi bardziej w roli lewego pomocnika, a może nawet skrzydłowego. W ataku Lewandowski, a z prawej strony Lamine Yamal, przed którym rozpościera się wielka kariera. Pomimo zaledwie szesnastu lat młody Hiszpan wyróżnia się luzem i sprytną, zjawiskową grą.
Z kolei Napoli jest cieniem drużyny z poprzedniego sezonu. Wtedy zdominowali Serie A i zwyciężyli, rozjeżdżając każdego rywala. Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Obecnie zajmują dziewiątą lokatę w ligowej tabeli. Kluczowi zawodnicy nie błyszczą aż tak, jak wcześniej. Dodatkowo zespół opuścił znakomity szkoleniowiec, Luciano Spaletti. Jego miejsce zajął Francesco Calzona, a Napoli jest jego pierwszym tak dużym zespołem w karierze. Nie pomagają też wewnętrzne konflikty.
Właściciel zespołu, Aurelio de Laurentiis, ma swój specyficzny styl na zarządzanie zespołem. Głównie opiera się na kłótniach, awanturach i panicznych ruchach. Wielokrotnie miały miejsce nieprzyjemne afery z udziałem jego i graczy. Tym razem postanowił odsunąć Piotra Zielińskiego od kadry na Ligę Mistrzów. Cóż, jest to przynajmniej zaskakujące posunięcie. Polak od ośmiu lat tworzył kluczową część pomocy zespołu, dawał asysty i bramki. Ale po ogłoszeniu, że nie przedłuży kontraktu, właściciel postanowił się na niego obrazić.
W ostatnich pięciu meczach Napoli odniosło jedynie jedno zwycięstwo. Zwyciężyli z drużyną Hellas Verona, która znajduje się w strefie spadkowej Serie A. Do tego zremisowali z Lazio i Genoą. Mecze przegrali z Milanem i Interem, oba wynikiem 1:0.
Z kolei Barcelona zwycięża. Ostatnie 5 spotkań to 3 zwycięstwa, jeden remis i jedna porażka.
A jak będzie dziś? Przekonamy się już o 21:00 ze stadionu Diego Armando Maradony. Sędzią będzie Niemiec, Felix Zwayer. Trzymamy kciuki za obie drużyny i życzymy im pokazania wyśmienitego futbolu.

