Odpowiedź: bardzo dobry. Wręcz fenomenalny. Wielu obecnych graczy uważa francuską legendę za wzór do naśladowania. Na boisku wyróżniał się szybkością, dzięki której gubił obrońców. Wyróżniał się zwodami, gdyż podejmował decyzje w mgnieniu oka. Jego boiskowa inteligencja była na najwyższym poziomie, doskonale rozumiał zamiary kolegów z drużyny. Idealnie wystawiał się na pozycje, celnie wykańczał bramkowe akcje i zjawiskowo asystował. Był graczem kompletnym, który w ciągu kariery zwiedził całe mnóstwo wielkich klubów. Czy to najlepszy gracz w historii Premier League? Możliwe. Zobaczmy, jak wyglądała kariera wybitnego francuskiego napastnika.
Mdrr mais vous savez qui est monsieur Thierry #Henry, il a traumatisé la première league pendant des années https://t.co/KaFBcV5gCV pic.twitter.com/tsE6HFKrB3
— Odell Bronxx ⏳⛈️ (@OdeIsecour75) July 29, 2023
Czternastoletni Francuz ogrywa się w młodzieżowym zespole INF Clairefontaine, skąd szybko przechodzi do FC Versailles. Są to niewielkie zespoły, przez których szeregi na przestrzeni lat przewinęło się wielu znakomitych piłkarzy. W Clairefontaine grał między innymi Kylian Mbappe, Hatem Ben Arfa, Mehdi Benatia czy Louis Saha. Talent Henry’ego został szybko zauważony przez skautów Monaco. Początkowo zasilił on szeregi drużyny młodzieżowej, by szybko stać się graczem pierwszego składu kadry seniorów. Dołączył latem sezonu 93/94, a odszedł z Monaco zimą 1999. Dla francuskiego zespołu zdobył 28 bramek grając w 141 meczach. Zgłosił się po niego Juventus. Przygoda Francuza we Włoszech nie wyglądała tak, jak zakładano, ale koniec końców wyszło mu to na dobre. W Juve wystąpił jedynie 20 razy. Trzykrotnie trafiał do siatki rywali, a dwukrotnie asystował. W składzie na pozycji napastnika była zbyt duża konkurencja. Alessandro Del Piero i Filippo Inzaghi to nie są ludzie, których łatwo wygryźć ze składu. Stąd też Henry został przesunięty na pozycję lewego skrzydłowego, na której nie mógł pokazywać pełni swojego potencjału. Wygryzienie włoskich napastników nie powiodło się. Henry mógł być z tego powodu niezadowolony, lecz zadowolony z tego faktu z pewnością był inny Francuz, ówczesny trener Arsenalu, Arsène Wenger.
Po półrocznej przygodzie w Italii młodego Henry’ego przywitały deszczowe boiska Anglii. Było to najlepsze, co mogło go spotkać. W drużynie Arsenalu grał długie lata, (aż do lata 2007) a towarzyszyli mu wybitni zawodnicy. Obok Roberta Pirèsa grał prawie 17 tysięcy minut, a z Patrickiem Vieirą prawie 19 tysięcy. Sol Campbell, Cesc Fabregas czy Ashley Cole to tylko niektórzy zawodnicy, którym przyszło grać z Henrym. Prawdopodobnie najlepszym graczem, który grał u boku Francuza jest Dennis Bergkamp. Pomimo tego, że Henry grał obok Messiego czy Ronaldinho, to właśnie Bergkamp jest zawodnikiem, którego sam wytypował jako TOP 1.
Jego przygoda w Arsenalu była piękna i usłana różami. Zapisał się na kartach historii Premier League jako jeden z graczy, który zdobył mistrzostwo nie przegrywając przy tym żadnego meczu w sezonie. To właśnie drużyna Arsenalu z sezonu 03/04 jest jedyną, która może pochwalić się tym osiągnięciem. Henry był jednym z wielu ojców tego pięknego sukcesu, a jego nazwisko było skandowane długimi miesiącami. W Londynie błyszczał i był największą gwiazdą. Rajdował po skrzydle, gubił obrońców, strzelał z daleka i bliska, z rzutów wolnych i karnych. Robił wszystko, by być uważany za najlepszego gracza ligi. I tak też było. Zdobył tytuł króla strzelców aż 4 razy i dwukrotnie stawał się laureatem nagrody Złotego Buta. Jego dominacja trwała w najlepsze, a on był przykładem i wzorem idealnego piłkarza. W barwach Arsenalu zagrał 377 razy. Zdobył 228 bramek oraz 103 asysty. W blasku chwały przyszło mu odejść do drużyny, która zdecydowanie lubi przebojowych i utalentowanych graczy.
Przyszła kolej na Barcelonę. 1 lipca 2007 roku został zarejestrowany jako jej nowy gracz. Brylował, dryblował, strzelał i cieszył się życiem w słonecznej Hiszpanii. W barwach Blaugrany dwukrotnie zdobywał mnóstwo nagród. Były to triumfy w rozgrywkach La Liga, Superpucharu UEFA i Superpucharu Hiszpanii. Dwukrotnie zdobył też Puchar Klubowych Mistrzostw Świata, a raz udało mu się udekorować kolekcję pucharów triumfem w Lidze Mistrzów. Tworzył siłę Barcelony z takimi gwiazdami jak Messi, Puyol, Xavi, Etoo, Ronaldinho, Valdes… Można wymieniać do jutra. Trafił na złote pokolenie piłkarzy, a ich wspólna gra wyglądała jak poezja, jak granie na lirze. Podania bez patrzenia na adresata, zjawiskowe bramki z przewrotek, heroiczne interwencje bramkarzy, szybka wymiana podań w środku pola… Tamta Barcelona miała wszystko. Henry dla hiszpańskiego zespołu zagrał w 121 meczach, notując 49 trafień i 27 asyst.
A Barcelona hat-trick from Thierry Henry 😍pic.twitter.com/ZXofwhLWOt
— GOAL (@goal) December 6, 2020
Latem 2010 roku przyszedł czas na zmianę warunków otoczenia. Wybrał się za ocean, a konkretnie do Nowego Jorku, by grać w drużynie New York Red Bulls. Jego statystyki to 135 rozegranych meczy, 52 bramki i 42 asysty. Całkiem nieźle jak na „emeryta”. Co ciekawe, podczas trwania jego amerykańskiego snu, pojawiła się ciekawa opcja kontraktowa. Jego ukochany zespół, Arsenal, zgłosił się po niego. W 2012 roku Henry wrócił do Londynu, lecz tylko na dwa miesiące. Witany owacjami na stojąco, oklaskiwany i wychwalany na każdym kroku. Arsenal szukał napastnika, a nie ma innego, który bardziej by pasował.
Before we had Messi & Busquets in MLS
— Garcia Futbol (@GFCards) July 24, 2023
There was Thierry Henry & Rafa Marquez 👀
Barcelona 🤝🏽 MLS pic.twitter.com/RylzLsMiKu
Karierę Henry zakończył w 2014 roku, jako zawodnik New York RB. Dla reprezentacji Francji zagrał 123 razy i do niedawna był najlepszym strzelcem trójkolorowych, lecz wyprzedził go Giroud.
Dla wielu sympatyków Premier League Henry do dziś pozostaje najlepszym graczem tych rozgrywek. Wielokrotnie udowadniał swoją wartość i zapisał się dużymi literami w kartach historii angielskiej piłki. Po zakończeniu sportowej kariery został trenerem. W swoim CV ma takie zespoły jak Monaco, Montreal czy reprezentacja Belgii. Obecnie jest udziałowcem we włoskim zespole Como.
Najnowszy GIGA Sport z plakatami gwiazd Premier League!
Musisz GO mieć!!!

