Iñaki Astiz i Wahan Biczachczjan przed meczem FC Noah – Legia Warszawa

-

- Reklama -
Trener Iñaki Astiz przed meczem 5. kolejki Ligi Konferencji UEFA FC Noah – Legia Warszawa. – Kontuzje Elitima i Nsame to poważne przypadki. Artur Jędrzejczyk od miesięcy walczy z bólem kolana. Nie raz trenuje z bólem. Wiemy, jaki jest twardy. Ostatnio było gorzej, więc zdecydowaliśmy ze sztabem, aby trochę odpoczął i był do dyspozycji na dwa ostatnie spotkania. Radovan Pankov ma problemy z pachwiną. To nie jest łatwa sprawa. Cały czas pojawia się ból. Rasza pracuje cały czas, ale nie jest gotowy na 100%. Nie trenował z drużyną, dlatego nie zabraliśmy go na ten mecz. Weisshaupta złapała grypa. Ostatnie 2-3 dni nie było go z drużyną, dlatego został w Warszawie. – Rok temu Noah było w innym miejscu – inny trener, mistrzostwo, awans do Ligi Konferencji. Ostatnio również nie są w formie. Wygrali jedno na dziesięć ostatnich spotkań. Są agresywni, dobrze walczą bez piłki. Mają piłkarzy z jakością, którzy potrafią zrobić różnicę. To zespół, który lepiej się czuje z piłką niż bez niej. Noah nie traci wielu bramek, musimy być na to gotowi. – To nie jest najlepszy moment. Nikt nie zakładał, że przerwa od zwycięstw będzie tak wyglądała. Cały czas staram się szukać alternatyw, pomysłu. Wiemy, że jesteśmy w trudnej sytuacji. Najważniejsze, by odpowiedzieć na boisku – dla kibiców i dla klubu. Musimy pokazać jedność. – W każdym meczu tworzymy sobie sytuacje. To jest pozytywne, ale musimy je finalizować. Każdy musi sobie pomagać. Musimy być drużyną w każdym aspekcie gry. – O wynikach decydują detale. Ostatni mecz z Piastem nie był najładniejszy. Wiadomo, jak grała jedna i druga drużyna. To są momenty, w których trzeba być zdeterminowanym, zorganizowanym. Trzeba być lepszym niż przeciwnik. – Dostaję duże wsparcie od wszystkich osób – sztabu, pracowników klubu, zawodników, dyrektorów sportowych, aż do Prezesa. Każdemu z nas zależy, aby wyjść z tej sytuacji. – Na początku sezonu wielu zawodników dostało swoją szansę. Wahan rozpoczął sezon w wyjściowym składzie, później miał lekki uraz, potrzebował trochę czasu. To były tylko i wyłącznie taktyczne decyzje. Widzę, że na treningu pokazuje wysoki poziom. Każdego dnia pokazuje, że chce pomóc drużynie, że jest gotowy. Wahan nie pojechał na reprezentację przez kontuzję. Musieliśmy zarządzać tym razem, aby nie nabawił się poważniejszej kontuzji. – Chcemy wygrywać w lidze i w Lidze Konferencji. Rywal podobnie. Oglądaliśmy ich spotkania w kilku rozgrywkach. Pytaliśmy o pewną charakterystykę rywala także Wahana. Wiemy, że rywal nie jest w najlepszym momencie, ale indywidualnie ma sporo jakości. Mamy wiele informacji o naszym przeciwniku, ale najważniejsze jest to, jak my zagramy. Wolę skupiać się na mojej drużynie i na tym, co możemy zrobić lepiej. Wahan Biczachczjan dodał: – Bardzo się cieszę, że wróciłem do domu. Z mojej strony to pierwszy taki mecz przeciwko drużynie z Armenii, z mojej ojczyzny. Czuję się bardzo dobrze po lekkiej kontuzji. Jestem gotowy i nie mogę się doczekać tego spotkania. – Analizowaliśmy rywala bardzo dobrze Oglądaliśmy ich mecze. To drużyna z bardzo dobrymi piłkarzami, grająca na wysokiej intensywności. Są dobrze zorganizowani. Wiemy, że to nie będzie łatwe spotkanie. Oba zespoły znajdują się w kryzysie. Mamy nadzieję, że jutro wygramy i zakończymy tę złą passę.

Łapcie najnowszy GIGA Sport!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

GIGA terminarz skoków, koszulki Mbappe, książki Yamala i 6 GIGA plakatów. GIGA Sport zaprasza [VIDEO]

SZOK!!! Królewskie koszulki Kyliana Mbappe do wygrania w GIGA Sporcie! 🚨🇪🇸 RODRYGO DOUBLES THE LEAD FOR REAL MADRID!Real Madrid 2-0 Atletico Madrid.pic.twitter.com/b4HocwwfGG— Tekkers Foot (@tekkersfoot)...