Hitem weekendu na boiskach Serie A będzie konfrontacja czwartego w tabeli AC Milanu z drugą AS Romą. Zespoły te mają małą stratę do lidera i po tej kolejce mogą objąć prowadzenie w stawce. Do tego potrzebują zdobyczy punktowej w nadchodzącym starciu na San Siro i potknięcia Napoli.
Największym wyzwaniem gospodarzy może okazać się sforsowanie szczelnej defensywy Wilków. Roma straciła w bieżącej kampanii tylko trzy gole, a jej bramkarz, Mile Svilar, zachował czyste konto w czterech z ostatnich sześciu ligowych występów. Z kolei w ofensywie rzymian groźny dla Milanu będzie z pewnością wracający do dobrej dyspozycji Paulo Dybala. W miniony weekend Argentyńczyk zdobył jedyną bramkę w spotkaniu z US Sassuolo Calcio, a kilka dni temu w potyczce z Parmą Calcio 1913 popisał się asystą.
Sporych emocji można spodziewać się też na Stadio Diego Armando Maradona, gdzie przewodzące w lidze SSC Napoli podejmie rewelacyjne Como 1907. Azzurri muszą wygrać wysoko, jeśli chcą mieć gwarancję utrzymania się na fotelu lidera rozgrywek. O sukces nie będzie jednak łatwo, bo piłkarze trenera Cesca Fàbregasa pozostają niepokonani w lidze od końcówki sierpnia. Co więcej, potrafią przeciwstawić się faworytom, co w październiku udowodnili, pokonując na własnym stadionie Juventus FC i remisując na wyjeździe z Atalantą BC. Należy także zwrócić uwagę, że poprzednie starcie pomiędzy tymi drużynami zakończyło się wygraną Como 2:1. Kevin De Bruyne, Scott McTominay i spółka powinni uważać szczególnie na utalentowanego argentyńskiego pomocnika Nico Paza, który miał udział (gol lub asysta) w aż ośmiu z dwunastu trafień Como w obecnej kampanii.
SERIE A
Najważniejsze transmisje:
SSC Napoli – Como 1907, sobota, 1 listopada, 18:00, Eleven Sports 2
AC Milan – AS Roma (Jan Ziółkowski), niedziela, 2 listopada, 20:45, Eleven Sports 1 (studio od 20:30)
Łapcie GIGA Sport!

