Hit Ekstraklasy w Warszawie

-

- Reklama -

Dziś o godzinie 17:30 przy Łazienkowskiej, legioniści rozegrają mecz 11. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Rywalem Wojskowych będzie Raków Częstochowa. Po ostatnich wydarzeniach w Lidze Konferencji Europy UEFA, legioniści zrobią wszystko, aby dziś zaprezentować się z dobrej strony i zdobyć 3 punkty.

Za legionistami trudny, wyjazdowy tydzień. W ostatni weekend legioniści zagrali w Białymstoku z Jagiellonią. Niestety, od początku tej rywalizacji Wojskowi nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu gry. Jeszcze przed przerwą gospodarze prowadzili 2:0 po trafieniach Jose Naranjo i Jesusa Imaza. W drugiej odsłonie tej rywalizacji Legia starała się odpowiedzieć. Podopieczni Kosty Runjacia często utrzymywali się przy piłce, podchodzili pod bramkę Jagielloni, jednak w decydującej fazie brakowało konkretów. Najlepszą sytuację miał Makana Baku, ale jego uderzenie trafiło tylko w słupek bramki strzeżonej przez golkipera zespołu z Białegostoku. Ostatecznie Legia przegrała z Jagiellonią 0:2.

W czwartek Legia zmierzyła się na wyjeździe z AZ Alkmaar w ramach drugiej kolejki grupowych rozgrywek Ligi Konferencji Europy UEFA. Wojskowi nie przestraszyli się swojego rywala i od pierwszych minut byli bardzo aktywni. Legioniści pressingiem atakowali holenderskich zawodników już na ich połowie, a sami często budowali swoje ataki w oparciu o wahadłowych. Podopieczni Kosty Runjaicia oddali również kilka groźnych uderzeń, jednak większość z nich została zablokowana. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej odsłonie Legia także miała swoje momenty. Niestety, w 52. minucie do siatki trafił napastnik Alkmaaru, Vangelis Pavlidis. Wojskowi chcieli wyrównać, ale brakowało konkretów pod bramką gospodarzy. Nadzieje na dobry rezultat odżyły w 65. minucie, gdy czerwoną kartką ukarany został jeden z piłkarzy AZ. Do ostatnich minut legioniści szukali szans na zdobycie chociażby wyrównującej bramki, jednak ostatecznie nie znaleźli drogi do siatki. Warszawianie przegrali na wyjeździe z holenderską drużyną 0:1.

- Reklama -

Przed meczem z Rakowem Częstochowa sytuacja kadrowa w Legii jest dobra. W drużynie nie pojawiły się żadne, nowe kontuzje. Nieobecny będzie jedynie Artur Jędrzejczyk, który będzie musiał pauzować z powodu otrzymanej w Szczecinie czerwonej kartki.

Raków Częstochowa aktualnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli ligowej. W dziewięciu rozegranych spotkaniach nasi najbliżsi rywale zgromadzili 19 punktów. Szczególnie dobrze częstochowianie radzą sobie na własnym boisku, gdzie ligowe punkty odebrała im jedynie Warta Poznań. Nieco gorzej sytuacja wygląda w przypadku meczów wyjazdowych. Raków w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy przegrał już bowiem w Poznaniu z Lechem (1:4) i w Gliwicach z Piastem (1:2).

W ostatniej serii gier naszej ligi Raków rywalizował na własnym stadionie z Radomiakiem Radom. Częstochowianie szybko wyszli na prowadzenie, bowiem już w 3. minucie piłkę do siatki skierował Bogdan Racovitan. W drugiej połowie ten sam zawodnik podwyższył wynik, a trzeciego gola strzelił John Yeboah. Ostatecznie Raków pokonał Radomiaka 3:0.

W meczu z Legią żaden z piłkarzy Rakowa nie będzie musiał pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.

- Reklama -

Ostatni raz obydwie drużyny spotkały się na boisku 15 lipca, podczas rywalizacji o Superpuchar Polski. W meczu rozgrywanym w Częstochowie lepsza okazała się Legia, która pokonała Raków po serii rzutów karnych.

Czytajcie najnowszy GIGA Sport!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto zagra w finale Ligi Mistrzów? Kup najnowszy GIGA Sport i zgarnij koszulkę Mbappe!!!

Robert Lewandowski, Erling Haaland, czy Kylian Mbappe? Kto wygra Ligę Mistrzów? GIGA plakaty: Mbappe, Manchesteru City, Lewego, Watkinsa, Jamala, Martineza, Diaza Kane'a i Fornala. A do...