Thierry Henry idzie jak burza jako selekcjoner francuskiej młodzieżówki. W czterech meczach prowadzony przezeń zespół wbił swoim rywalom blisko… 20 goli.
Henry, który do tej pory nie poradził sobie jako trener chociażby w AS Monaco, robi furorę tym razem, stojąc na czele młodzieżowej reprezentacji Francji. Dość powiedzieć, że Trójkolorowi pod jego wodzą pokonali Danię 4:1, Słowenię 4:0, Bośnię i Hercegowinę 2:1, a najbardziej zaimponowali w rywalizacji z Cyprem, który zmiażdżyli 9:0. Bilans bramkowy szokuje – 19:2.
Jak podaje profil Trójkolorowa Piłka w serwisie X, Henry przeszedł do historii, ponieważ jako pierwszy trener w dziejach francuskiej młodzieżówki wygrał cztery pierwsze mecze. Mało tego, wygrywał je w cuglach, to był szalenie efektowny futbol. Oby tak dalej!
Czytaj GIGA Sport!!!

