Hipokryzja i cynizm szefa FIFA na Bali

-

- Reklama -

Szef FIFA Gianni Infantino po raz kolejny wzbudził kontrowersje, wypowiadając się politycznie. Na szczycie G20 w Indonezji stwierdził, że powinnością światowych liderów jest tymczasowe zawieszenie broni na miesiąc, na czas trwania finałów piłkarskich mistrzostw świata. Ten apel wywołał niesmak.

Zawieszenie broni na czas MŚ

Infantino tym razem znowu wypowiedział się politycznie i wywołał szok, ponieważ jego wypowiedź odebrano jako nawoływanie do zawieszenia broni tylko na czas mundialu, a gdy mistrzostwa się skończą, wedle tej logiki działania na froncie mogłyby być kontynuowane. To dość osobliwe podejście do dążenia do pokoju na świecie.

- Reklama -

Infantino przeciwko „wciąganiu” FIFA w „wojny”

Przewodniczący FIFA dopuścił się hipokryzji, ponieważ na początku listopada apelował, by nie wciągać futbolu w każdą wojnę ideologiczną i polityczną, jaka ma miejsce na świecie. To była spodziewana, ostrożna reakcja Infantino na zarzuty stawiane Katarowi.

Priorytetem dobre relacje z Katarem

Chodziło o łamanie praw pracowniczych i homofobię. Szef FIFA od dłuższego czasu mieszka w Katarze i dba o dobre relacje z gospodarzami mundialu. Unika nawet drobnej, zawoalowanej krytyki, mimo że zachodnie media potępiają z powodów moralnych coraz częściej wychodzące na jaw przejawy łamania praw człowieka czy różnego rodzaju dyskryminacji mniejszości.

- Reklama -

Medal od Putina

Obecny szef FIFA nie stroni od polityki i polityków. Dość powiedzieć, że trzy lata temu otrzymał medal z rąk prezydenta Rosji – Władimira Putina. To był wyraz wdzięczności za możliwość zorganizowania mundialu w tym kraju przed czterema laty.

Infantino uznał to za zaszczyt, mimo że już wtedy ludzie z całego świata mieli w pamięci aneksję Krymu czy wojnę w ukraińskim Donbasie, toczoną od 2014 roku. Do tego dochodziły także zabójstwa przeciwników Putina, przedstawicieli rosyjskiej opozycji i niezależnych mediów.

Najlepszy mundial w historii wg Infantino

Szef FIFA, zapewne w ramach kurtuazji, odbierając medal, pokusił się o kontrowersyjną opinię. Stwierdził bowiem, że mundial w Rosji był najlepszy w historii.

„Spowodowałeś, że Rosja jest przyjacielem całego świata i tak zostanie na zawsze” – tak Infantino przymilał się do dyktatora z Kremla. A jego słowa nie znajdują już potwierdzenia w rzeczywistości.

Prezydent USA Joe Biden już kilka miesięcy temu uznał, że Rosja będzie pariasem w wymiarze globalnym. Istotnie, coraz więcej dawnych sojuszników odsuwa się od tego kraju w reakcji na brutalną napaść zbrojną na Ukrainę.

Krytykował FIFA ostro przed laty, a teraz nie pozwala na jakąkolwiek krytykę

To ironia losu, ale też oznaka cynizmu i hipokryzji, że gdy Sepp Blatter był szefem FIFA, to Infantino uważał, że reputacja światowej centrali piłkarskiej sięgnęła dna. Natomiast gdy sam przejął stery w tej organizacji, nie pozwala na krytykę FIFA, co najwyżej… atakuje UEFA, jak swój poprzednik.

Krytykowany przez Blattera

Sepp Blatter kilka dni temu skrytykował też Infantino za to, że FIFA nie wykluczyła z mundialu Iranu, kraju, w którym brutalnie tłumiono protesty i w którym zginęło wielu protestujących po śmierci 22-letniej kobiety Mahsy Amini. Władze w Teheranie pacyfikują tych, którzy stawiają opór moralnej, obyczajowej opresji. Tego jednak Infantino nie ośmielił się skomentować.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Gang Urbana, faworyci Mundialu i Ligi Mistrzów oraz koszulka samego Haalanda! Nowy GIGA Sport JUŻ JEST! [VIDEO]

Czy Polacy pojadą na Mundial do USA, Kanady i Meksyku? Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy dla Was GIGA RAPORT ze stanu polskiej reprezentacji,...