Poważny uraz kolana, jakiego doznał Neymar w meczu Brazylii z Urugwajem, sprawił, że załamał się naprawdę bardzo. Teraz liczy, że to Bóg pomoże wrócić mu do zdrowia.
Niektórzy mogą mieć dysonans poznawszy, zważywszy na to, że Neymar to lekkoduch, piłkarz, który źle się prowadzi, miał już liczne romanse i nie może uchodzić za przykładnego chrześcijanina, hołdującego konserwatywnym wartościom na co dzień.
A jednak, pamiętamy, jak będąc jeszcze graczem Barcelony, po zwycięskim finale Ligi Mistrzów, założył opaskę z hasłem „100% Jezus”. Teraz znowu dowiódł, że jest gorliwym katolikiem.
Na Instagramie napisał po doznaniu kontuzji: „Serce człowieka obmyśla swe drogi, ale Pan kieruje jego krokami” – to sentencja z Biblii.
Czytaj GIGA Sport!!!

