Getafe słynie z brutalnej, agresywnej gry. Fani Barcelony do dziś mają w pamięci, jak Damian Suarez traktował bezpardonowo szczególnie Roberta Lewandowskiego. Teraz ten klub pozyskał skandalistę z Anglii Masona Greenwooda, który swego czasu dopuścił się napaści seksualnej.
Manchester United nie chciał już mieć nic wspólnego z młodym Anglikiem, którego kariera załamała się po tym jak wyszło na jaw, jak podle zachował się w stosunku do swojej partnerki. Owszem, wszelkie zarzuty – za pobicie, napaść, próbę gwałtu oraz wymuszenie – zostały wycofane. To była decyzja powódki. Ale media nie mają wątpliwości, że była to jakaś forma porozumienia zawarta między obojgiem.
Greenwood znalazł się mimo to na czarnej liście, a MU nie chciał sobie zszargać reputacji, pozwalając mu na kontynuowanie kariery na Old Trafford. Zgłosiło się więc Getafe, które nie widzi problemu natury etycznej.
Getafe Jose Bordalasa jest drużyną antypatyczną, która znana jest z tego, że sprawia, iż efektywny czas gry z jej udziałem jest bardzo niski. Gracze Getafe faulują bardzo często, dostają wiele kartek. Stosują „brudną” grę, mind games, a teraz jeszcze ma grać tam skandalista z Anglii.
To o tyle ciekawe, że ostatnio w Hiszpanii wybuchła afera pocałunkowa z udziałem prezesa RFEF, czyli federacji piłkarskiej. On został już zawieszony przez FIFA, ciekawe, co czeka Greenwooda, jak przyjmą go kibice…
Czytaj GIGA Sport!!!

