Gdzie te barcelońskie wzorce w grze Kataru?

-

- Reklama -

Inauguracja mundialu w Katarze za nami. Gospodarze po dramatycznie słabym meczu, wręcz blamażu przegrali 0:2 z Ekwadorem. Mimo że Katarczycy liczyli na trzy punkty w rywalizacji z ekipą z Ameryki Południowej i następnie z Senegalem, już na starcie musieli obejść się smakiem. Co gorsza, ich szanse na wyjście z grupy są teraz niewielkie. A przecież mówi się, że tak dużo łączy ich z… Barceloną.

Fachowiec z Barcelony

Reprezentację Kataru prowadzi Felix Sanchez, Hiszpan, który uczył się trenerskiego fachu w stolicy Katalonii. Tak, proszę sobie wyobrazić, że aż przez dekadę pracował z młodzieżą Barcy. Chłonął idee Cruyffa, poznał specyfikę La Masii, pod jego czujnym okiem szkolili się tacy gracze jak Gerard Deulofeu czy wciąż obecny piłkarz dorosłej drużyny Barcelony – Sergi Roberto. A w 2006 roku Sanchez trafił do powstałej dwa lata wcześniej katarskiej Aspire Academy. Jak łatwo można to obliczyć, w Katarze pracuje od 16 lat.

- Reklama -

Aspire Academy i wieloletnia praca u podstaw

To tam, na katarskiej ziemi, miał zaimplementować barcelońskie wzorce. Praca od podstaw trwa więc od wielu lat. Sanchez w Aspire Academy spędził siedem lat, potem zajmował się młodzieżową piłką reprezentacyjną w Katarze, aż w 2017 roku przejął seniorską kadrę. Mało tego, przed trzema laty triumfował z nią w Pucharze Azji.

Połowa reprezentantów Kataru z Al Sadd, trenerem był tam… Xavi

Jakby tego było mało, aż 13 graczy obecnej kadry Kataru występuje na co dzień w drużynie Al Sadd, z którą w latach 2019-21 święcił triumfy Xavi Hernandez, obecny szkoleniowiec Barcelony.

Terminarz mistrzostw w najnowszym GIGA Sporcie!
- Reklama -

Teraz ten zespół wprawdzie zawodzi, bo zajmuje 9 miejsce w lidze składającej się z 12. drużyn, ale przecież zanim Xavi wrócił do Barcelony, tym razem w roli trenera, to jego katarski zespół wychwalano pod niebiosa. Pojawiały się pełne patosu słowa o katarskiej wersji tiki taki.

Zero argumentów

Tymczasem przeciwko bynajmniej nie szczególnie mocnemu Ekwadorowi Katar nie miał żadnych argumentów sportowych. Został stłamszony. Katarczycy poruszali się po boisku jak dzieci we mgle. W ich grze nie było odrobiny intensywności, pressingu, była co najwyżej negatywna agresja, gdyż bezradni gracze Sancheza faulowali często strzelca dwóch goli – Ennera Valencię.

Nieudolny Katar

Zespół Kataru miał problemy z przeprowadzeniem akcji złożonej z kilku podań, Katarczycy incydentalnie gościli w ostatniej tercji boiska, a zatem strefie obronnej rywali, o wejściach w pole karne nawet nie wspominając. Nie było inwencji, indywidualnych popisów, wymienności pozycji, krótkich podań czy wysokiego procenta posiadania piłki. Katar nie miał literalnie nic wspólnego z Barceloną, z którą go dotąd kojarzono. Jak widać – na wyrost.

Wydaje się, że w rywalizacji z Holendrami Katar nie ma absolutnie żadnych szans na wywalczenie choćby punktu, a zatem już teraz można wieszczyć bez zbytniego ryzyka, że gospodarze zakończą zmagania w tym czempionacie na fazie grupowej (bez względu na wynik spotkania z Senegalem). A takie były oczekiwania… Jednakże nie dostrzegliśmy nawet namiastki szkoły barcelońskiej w budzącej politowanie nieporadności graczy Kataru.

Mundialowy GIGA Sport już w sprzedaży!!!

Wielki poster polskiej reprezentacji i GIGA terminarz turnieju, piłki adidas prosto z Kataru i najnowsza FIFA 23!!!

Ranking gwiazd mundialu oraz największe polskie gwiazdy! Wszystko to w najnowszym GIGA Sporcie! Już w kioskach!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Operacja Katar. Wszystko o mistrzostwach świata w najnowszym GIGA Sporcie!

Mundialowy GIGA Sport już w sprzedaży!!! Wielki poster polskiej reprezentacji i GIGA terminarz turnieju, piłki adidas prosto z Kataru i najnowsza FIFA 23!!! Ranking gwiazd mundialu...