Legia Warszawa wygrała z Radomiakiem Radom w meczu 8. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy 4:1. Bramki dla legionistów zdobyli Juergen Elitim, Damian Szymański, Mileta Rajović oraz Paweł Wszołek.
Edward Iordanescu powiedział po ty meczu:
– Chciałbym pogratulować moim zawodnikom, całej drużynie, wszystkim zawodnikom w wyjściowej jedenastce, rezerwowym i tym, którzy nie zagrali, ale całym sercem byli z drużyną. Dla nas najważniejsze było zwycięstwo. Wcześniej skupialiśmy się na Europie i straciliśmy punkty w lidze. Nie mogliśmy sobie pozwolić na to, aby dzisiaj stracić punkty. Patrząc na wynik można myśleć, że mecz był prosty, ale to nieprawda. To my sprawiliśmy, że rezultat był taki, a nie inny. Radomiak ma dużo jakości. Rywale mają szybkich zawodników, świetnie bronią. Gdy popełniasz błędy, potrafią od razu Cię ukarać. My jednak zachowaliśmy dobry balans. Bardzo się cieszę ze zwycięstwa i zdobycia czterech bramek. Mieliśmy wielu graczy na kadrach. Wielu z nich dopiero do nas dołączyło. Steve Kapuadi spotkał się z Kamilem Piątkowskim dopiero kilka dni temu. Dzisiaj zagrali razem na środku obrony i bardzo dobrze sobie poradzili. Chciałem również dać szansę nowym zawodnikom. Jeżeli jest jedna rzecz, która mnie denerwuje, to stracona bramka w doliczonym czasie gry. Mogliśmy wygrać ten mecz do zera, mogliśmy wcześniej zamknąć mecz. Teraz przed nami pięć dni pracy. Czeka nas ciężka wyprawa do jednego z kandydatów do mistrzostwa. Musimy być gotowi. Potrzebuję czasu, ale w tym samym czasie musimy gromadzić punkty.
– Wierzę, że w 99% transfery w tym okienku są zamknięte. Odszedł od nas Migouel Alfarela, Jean-Pierre zmaga się z kontuzją. Z zarządem chcemy podejmować dobre decyzje. Mamy wielu dobrych piłkarzy i dużo jakości. Klub zareagował w bardzo dobry sposób sprowadzający do drużyny nowych piłkarzy. Powoli pracujemy z nowymi zawodnikami, aby wyrównać poziom zespołu i żeby zintegrować ich taktycznie. W oficjalnych meczach każdy błąd może być ukarany. Presja jest cały czas. W meczach towarzyskich możesz próbować nowych rzeczy, ale my gramy o mistrzostwo. Musimy być ostrożni, pragmatyczni i zdobywać punkty krok po kroku. Proces będzie szybszy, gdy będziemy pozytywnie nastawieni.
Legia Warszawa – Radomiak Radom (1:0) 4:1
Bramki: Elitim ( 41′), Szymański (69′), Rajović (72′), Wszołek (80′) (rzut karny) – Dieguez (90+5′)
Kartki: Szymański (52′) – Kaput (15′), Baro (27′)
Legia Warszawa
Tobiasz – Wszołek, Piątkowski, Kapuadi, Vinagre, Biczachczjan (Stojanović 59′), Szymański (Kacper Urbański 82′), Kapustka, Elitim (Augustyniak 81′), Krasniqi (Weisshaupt 68′), Rajović (Colak 81′)
Rezerwowi: Kobylak, Burch, Arreiol, Augustyniak, Pankov, Reca, Colak, Żewłakow, Stojanović, K. Urbański, W. Urbański, Weisshaupt
Radomiak Radom
Majchrowicz – Ouattara (Maurides 56′), Blasco, Dieguez, Wilson-Esbrand, Grzesik, Baro, Kaput (Camara 46′), Wolski (Alves 73′), Capita (Lopes 56′), Tapsoba (Balde 64′)
Rezerwowi: Koptas, Jerke, Kingue, Cichocki, Joao Pedro, Ibrahima, Alves, Leandro, Vasco Lopes, Balde, Maurides
GIGA Sport z koszulkami mistrzów (Także Legii!) jeszcze w sprzedaży!!!

