Filip Koperski: „Inspiruje mnie Cristiano Ronaldo” [VIDEO]

-

- Reklama -

Filip Koperski, uznawany za jednego z najbardziej obiecujących młodych talentów Lechii Gdańsk, zyskał uznanie również na arenie międzynarodowej, często otrzymując powołania do reprezentacji Polski U19. Obecnie powraca do formy po zerwaniu więzadła krzyżowego, doznanego podczas meczu reprezentacyjnego.

Mikołaj Polak: Dzisiaj mamy przyjemność porozmawiać z Filipem Koperskim, młodym utalentowanym piłkarzem, wychowankiem Lechii Gdańsk. Cześć! Jak się masz? Opowiedz nam trochę o sobie. Skąd wzięła się Twoja pasja do piłki nożnej?

Filip Koperski: Cześć! Wszystko zaczęło się od mojego taty, który całe życie interesował się piłką. W 2010 roku, podczas mundialu, zadałem mu pewne pytanie, a on zabrał mnie na trening. Tak zaczęła się moja przygoda z piłką nożną.

- Reklama -

Mikołaj Polak: Rozumiem. Masz już za sobą debiut w Ekstraklasie, co z pewnością jest dużym osiągnięciem. Opowiedz nam o tym.

Filip Koperski: To niesamowite przeżycie. Niewielu chłopaków ma okazję zadebiutować, zwłaszcza że nie wszyscy stają się profesjonalnymi piłkarzami. To było moje marzenie, które spełniłem. Debiut to pierwszy krok w profesjonalnej karierze, bardziej przygody, i teraz staram się utrzymać ten poziom.

Mikołaj Polak: Musiało to być emocjonujące. Opowiedz nam trochę o swojej karierze w Hiszpanii. Jak doszło do tego, że grałeś tam przez pewien czas?

Filip Koperski: Grałem w Escoli w Warszawie, a ta szkoła miała również filię w Hiszpanii. Wraz z tatą postanowiliśmy spróbować czegoś nowego, potrzebowaliśmy zmiany. Dodatkowo, grając tam, miałem okazję rywalizować z lepszymi zespołami, co zdecydowanie wpłynęło na moją grę. Spędziłem tam 4,5 roku i potem wróciłem do Lechii.

- Reklama -

Mikołaj Polak: Rozumiem, że od tamtej pory zrobiłeś ogromne postępy.

Filip Koperski: Nie oceniam tego sam, ale tak można powiedzieć.

Mikołaj Polak: Filip, czy masz jakiegoś piłkarskiego idola lub zawodnika, który cię inspiruje?

Filip Koperski: Zawsze był to Cristiano Ronaldo, ale teraz, grając na obronie, z pewnością powiedziałbym Virgila van Dijka.

Mikołaj Polak: Relacja z ojcem, który wspiera cię w karierze, to naprawdę piękna historia. Jakie jest jego znaczenie w twojej drodze do sukcesu?

Filip Koperski: Mój tata to najważniejsza osoba w tym wszystkim, jest kluczowym elementem. Wspiera mnie od zawsze, pomaga zauważyć błędy i to trwa już 13 lat. Po każdym meczu raczej pytam go o błędy niż o pozytywy.

Mikołaj Polak: Teraz jesteś z powrotem w Lechii Gdańsk. Jakie są twoje cele na przyszłość?

Filip Koperski: Na pewno chcemy wrócić do Ekstraklasy. Lechia spadła do I ligi, ale nie ma sensu rozpamiętywać tego. Z każdym dniem jest coraz lepiej, mam nadzieję, że uda nam się awansować z powrotem do Ekstraklasy. Obecnie celem jest powrót do pełnego zdrowia, po zerwaniu więzadeł krzyżowych w prawym kolanie i powrót do treningów.

Oryginalna koszulka Erlina Haalanda do wygrania w GIGA Sporcie!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

GIGA Sport wydanie specjalne na EURO. Naklejki gwiazd gratis w każdym egzemplarzu!!!

Robert Lewandowski, Jude Bellingham, czy Kylian Mbappe? A może znów Cristiano Ronaldo? Kto będzie gwiazdą EURO 2024? Szczena na budzie, czyli opowieść o Wojtku Szczęsnym GIGA...