Pierwsza kolejka grupy K podczas mistrzostw świata 2026 przyniosła dużą niespodziankę. Faworyzowana Portugalia zremisowała 1:1 z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga. Zamiast spokojnie rozpocząć walkę o awans, znalazła się w trudnej sytuacji. Po pierwszych meczach Portugalczycy zajmują dopiero 3. miejsce w tabeli grupy K.
Spotkanie Portugalii z DR Konga miało być dla zespołu Roberto Martineza okazją do zdobycia trzech punktów. Europejczycy przyjechali na mundial z dużymi ambicjami, a dodatkową uwagę przyciągał Cristiano Ronaldo, który występuje na swoim szóstym mundialu. Demokratyczna Republika Konga natomiast wróciła na największą piłkarską imprezę po wielu latach przerwy i od początku chciała udowodnić, że nie jest tylko uczestnikiem turnieju.
Portugalczycy objęli prowadzenie, ale nie potrafili utrzymać przewagi. Reprezentacja przeciwników wykorzystała swoje okazje i doprowadziła do remisu 1:1, dzięki czemu zdobyła bardzo cenny punkt w walce o wyjście z grupy.
Jeszcze większego znaczenia nabrał drugi mecz grupy K, w którym Kolumbia pokonała Uzbekistan 3:1. Dzięki temu Kolumbijczycy zostali liderem grupy, a Portugalia mimo statusu jednego z głównych faworytów, znalazła się dopiero na trzeciej pozycji.
Obecnie Kolumbia może pochwalić się trzema punktami, Portugalia i Demokratyczna Republika Konga po jednym, a Uzbekistan zeroma.
Dla Portugalii to początek turnieju, który nie wygląda tak, jak wielu kibiców przewidywało. Drużyna z Cristiano Ronaldo w składzie nadal pozostaje jednym z najmocniejszych zespołów grupy. Jednak remis sprawił, że kolejne spotkania będą miały ogromne znaczenie. Spotkanie z Kolumbią może zdecydować o układzie tabeli.
Nowy GIGA Sport już jest w całej Polsce!

