Dwugłos byłych angielskich gwiazd ws. Kataru

-

- Reklama -

Gdy okazało się, że Gary Neville, przed laty znakomity angielski obrońca, podjął decyzję o pracy dla katarskiej telewizji beIN SPORTS, wywołał oburzenie części opinii publicznej na Wyspach Brytyjskich. Z jego stanowiskiem kontrastują racje Gary’ego Linekera, innej byłej gwiazdy angielskiej piłki.

Neville docenia Katar i mówi o wyjątkowości

Gary Neville stale szuka wymówek. Tłumaczył już, że Wielka Brytania sprzedała na przestrzeni lat mnóstwo broni Katarowi. Uważa, że mundial zmieni Katar na lepsze. W swoich pochwałach jest niezwykle hojny i dodaje, że należy docenić państwo organizujące finały mistrzostw świata za zmianę w kwestii ochrony praw człowieka. Neville uważa, że ten mundial będzie wyjątkowym, nieporównywalnym z żadną imprezą, wydarzeniem globalnym.

- Reklama -

Nonsens z alkoholem

Neville wprawdzie wątpi w sensowność zakazu spożywania alkoholu czy ściślej skrajnego ograniczenia dostępu kibicom do takich trunków, niemniej były piłkarz generalnie jest zachwycony Katarem.

Zaznacza, że homoseksualizm jest tam zakazany, ale pojawia się większa troska o prawa pracowników. Brzmi to mało wiarygodnie czy wręcz absurdalnie, biorąc pod uwagę, że od początku przygotowań do mundialu aż do dziś docierały do nas wieści o kilku tysiącach robotników, których praca w Katarze kosztowała utratę życia.

Lineker nie boi się skrytykować Katar

- Reklama -

Inne stanowisko w sprawie mundialu zajął Gary Lineker. Ten był napastnik, gwiazda angielskiej publicystyki piłkarskiej, to postać z zamiłowaniem do wypowiadania się w sprawach społecznych czy politycznych. Do tej pory zdarzało mu się wielokrotnie zabierać głos w sprawach dotyczącej chociażby brytyjskiej polityki – kwestie dotyczące np. Brexitu.

Jednak Lineker wyraża głębokie zaniepokojenie tym, co dzieje się z mniejszościami w Katarze. Dlatego wystosował apel, by jeden, a może dwóch piłkarzy zdobyło się na odwagę i dokonało coming outu podczas tych mistrzostw, do których akurat właśnie ten rozpoznawalny i powszechnie ceniony Anglik nie odnosi się ze specjalnym entuzjazmem.

Mocna wiadomość

Lineker uważa, że gdyby tak się stało i piłkarze złożyli śmiałe deklaracje, to wysłaliby mocną wiadomość i to byłoby w porządku. Trudno przewidzieć, jak zareagowaliby gospodarze. Na pewno zostaliby postawieni w trudnej sytuacji, biorąc pod uwagę, jaki stan rzeczy można zaobserwować w Katarze. Narracja tam obowiązująca ma niewiele wspólnego ze standardami na Zachodzie.

FIFA, apelując do federacji uczestników mundialu, dała jasno do zrozumienia, że bliżej jej do braku odwagi Neville’a niż nonkonformizmu i często niepopularnych sądów Linekera. Nikogo to specjalnie nie powinno zaskakiwać.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Gang Urbana, faworyci Mundialu i Ligi Mistrzów oraz koszulka samego Haalanda! Nowy GIGA Sport JUŻ JEST! [VIDEO]

Czy Polacy pojadą na Mundial do USA, Kanady i Meksyku? Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy dla Was GIGA RAPORT ze stanu polskiej reprezentacji,...