Drwale przejmują Mediolan

-

- Reklama -

Mediolan nazywany jest europejską stolicą mody, jest też jednym z najważniejszych ośrodków gospodarczych nie tylko Italii, ale też Europy. 25 maja do tych określeń będzie można, choć na 24h dodać jeszcze jedno – to będzie światowa stolica drwali ekstremalnych.

W pierwszej części dnia odbędą się mistrzostwa świata juniorów, a popołudniu do rywalizacji ruszą już zawodnicy PRO, walczący w WORLD TROPHY STIHL TIMBERSPORTS®.

I, co ważne, w obu zawodach Biało-Czerwoni mają szansę na sukces. Najpierw do rywalizacji stanie Mikołaj Groenwald. Zaprawiony w bojach, od kilku lat regularnie startujący w zawodach STIHL TIMBERSPORTS® nie tylko w Polsce, ale też na arenie międzynarodowej. W listopadzie ubiegłego roku był jednym z członków naszej drużyny na mistrzostwa świata i wypadł całkiem nieźle.

- Reklama -

– To bezcenne doświadczenie. Mogłem nie tylko rywalizować z najlepszymi, ale też ich podglądać i uczyć się – mówi Mikołaj Groenwald. Jeśli udałoby mu się stanąć na podium, byłby drugim z rzędu Groenwaldem, który dokonałby tej sztuki. W 2023 roku złoto zdobył młodszy brat Szymon.

– Przepracowałem dobrze okres przygotowawczy, razem z bratem mocno się nakręcaliśmy i wierzę, że jestem w stanie powalczyć o medal – zapewnia Mikołaj.

Jego brat też nie zmarnował przerwy zimowej i ciężko pracował. Dla niego będzie to pierwszy start w World Trophy z zawodnikami PRO, ale mimo młodego wieku Szymon zalicza się do grona faworytów. Zeszłoroczny tytuł mistrza świata juniorów nasz zawodnik zdobył w imponującym stylu, a w trakcie zawodów Polish Trophy w Sycowie w 2023 roku jak równy z równy rywalizował z Michałem Dubickim, który poprzednie World Trophy zakończył na drugim miejscu.

– I był to ogromny sukces. Do tej pory wydawało się, że podium jest zarezerwowane dla zawodników z Australii, Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczony i Kanady. Ale udało mi się przełamać tę hegemonię i wskoczyć na podium – mówi dumny ze swojego osiągnięcia Dubicki, który podobnie jak Szymon Groenwald weźmie udział w zawodach World Trophy.

- Reklama -

To format znacznie lepiej skrojony pod naszych zawodników. Wykonując cztery konkurencje jedna po drugiej, liczy się nie tylko technika i siła, ale też wytrzymałość, a te nasi reprezentanci mają na najwyższym poziomie.

– To na pewno nasza mocna strona. Szymon oprócz Timbersportu uprawia też lekkoatletykę, ja staram się dbać o kondycję, dlatego jestem spokojny, że i tym razem powalczymy z najlepszymi – zapowiada Dubicki.

Gdy pytamy naszych drwali, czy są w stanie sprawić, że obaj znajdą się na podium, odpowiadają krótko: – Zrobimy wszystko, by tak właśnie było. To dla nas pierwszy start w sezonie, więc lekka niewiadoma, ale jeśli obaj zaczniemy go w taki sposób, jak poprzedni, może być tak, że powalczymy o medale w Mediolanie – zapewniają.

A w 2023 roku i Dubicki, i Groenwald otworzyli sezon z przytupem. Na zawodach Polish Trophy w Sycowie bili rekord za rekordem, a gdyby nie proste błędy techniczne w finałowym biegu, czasy uzyskane przez obu mogłyby być jeszcze lepsze. Dlatego liczymy na powtórkę, tylko w nieco mocniejszym i bardziej prestiżowym gronie. Bo już sam fakt, że dwóch Polaków znalazło się wśród ośmiu najlepszych zawodników World Trophy to ogromny sukces.

Wygraj koszulkę Lewego!
Szczegóły w GIGA Sporcie!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Specjalny GIGA Sport na mecze Polski. Szalik lub minikoszulka dla każdego!!!

Reprezentacja Polski od A do Z, czyli każdy piłkarz w pigułce. Biało-czerwoni podczas EURO 2024 zagrają jeszcze z Austrią i Francją. Nie jesteśmy faworytami,...