Dramat piłkarza Legii. Jędrzejczyk stracił przytomność

-

- Reklama -

W meczu 6. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia zremisowała ze Śląskiem 1:1. Jedyną bramkę dla stołecznej drużyny zdobył Bartosz Kapustka.

Trener Goncalo Feio:

– Nie był to wielki mecz. Zdecydowanie lepiej nam się gra, gdy w piłce jest więcej piłki. Dzisiaj było dużo chaosu, pojedynków, długich zagrań. W naszym odczuciu, szczególnie w fazach przejściowych, stworzyliśmy więcej sytuacji, aby ten mecz wygrać. Niestety, tak się nie stało.

- Reklama -

– Ja mam najwięcej informacji o piłkarzach. Co robią, jaką mają charakterystykę, do jakiego scenariusza pasują. Gdy zostawiłem Artura Jędrzejczyka poza kadrą, to nikt nie zadawał takich pytań. Jan Ziółkowski nie zagrał w trzech meczach ligowych i nagle słyszę masę pytań. Jak będzie najlepszy, to będzie grał. Janek wie, że bardzo w niego wierzę. To piłkarz pierwszego zespołu, który jest nam potrzebny. Ufam mu. Jeżeli jego charakterystyka będzie pasowała pod przeciwnika, to wtedy Janek zagra.

– Czujemy niedosyt. Nie mogą zarzucić drużynie braku zaangażowania. Stworzyliśmy trochę więcej sytuacji i to my byliśmy bliżej zwycięstwa. Jesteśmy Legią. W każdym meczu wymaga się od nas trzech punktów.

– Martwimy się o Artura i Kacpra. W przerwie obaj piłkarze musieli jechać do szpitala. Kacper Tobiasz ma głęboką ranę na głowie. Artur Jędrzejczyk niestety stracił przytomność. Czekamy na wyniki badań i tomografię głowy Artura.

– Patryk Kun ciągle jest brany pod uwagę, podobnie jak każdy inny piłkarz. Ruben Vinagre ostatnio grał bardzo dużo. Z punktu widzenia zarządzania zmęczeniem, chcieliśmy dokonać tej zmiany. Czasami, gdy zareagujesz za późno, to możesz tylko pogorszyć sytuację. Ruben jest bardzo dobrym piłkarzem i mocno wzmocnił naszą drużynę. W pewnym momencie zaczęliśmy mieć jednak problemy na prawej stronie boiska. Patryk Kun to zawodnik bardzo dobry taktycznie, który ma duże doświadczenie. Potrzebowaliśmy świeżości, dlatego wpuściliśmy Patryka.

- Reklama -

– Zmiana wahadeł miała dać nam możliwość szukania innych kątów. Chcieliśmy wykorzystać pozycję skrzydłowych, zmienić nasz sposób dośrodkowań. Śląsk mocno zagęścił środek boiska. Chcieliśmy, aby nasi wahadłowi otrzymywali piłki na zewnątrz. Pomimo tego, że nie mamy wiele czasu na treningi, chcemy mieć różne odpowiedzi na to, ci przeciwnicy mogą nam zrobić.

– Nie mam żadnych obaw. To co piszą media, to kłamstwo. Ja przejmuję się ludźmi, których mam dookoła. Wiem, jakie mamy relacje. Po bramce cała drużyna pobiegła na ławkę, aby wspólnie się cieszyć. Obrażanie piłkarzy? To mnie nie martwi, bo to kłamstwo.

Gabriel Kobylak:

– Na pewno okoliczności nie były łatwe. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak zdrowie naszych zawodników.

– Jestem gotowy by grać. Dobrze czuję się w meczach pod taką presją. Po to trenuję, aby dostać swoją szansę. Dzisiaj pojawiłem się na boisku i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Najważniejsze są zwycięstwa drużyny i czyste konta.

– Od jutra skupiamy się na czwartkowym meczu. Chcemy wygrać i awansować do Europy.

– Brakowało nam ostatniego podania w trzeciej tercji. Wywozimy jeden punkt i czujemy niedosyt. Nie możemy jednak zbyt długo myśleć o tym meczu, bo przed nami kolejne wyzwania.

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 1:1 (0:0)

Bramki: Guercio (66′) – Kapustka (53′)

Skład Śląska Wrocław: Leszczyński – Żukowski, Paluszek, Petkov, Guercio – Pokorny – Ortiz (Baluta 62′), Schwarz, Cebula (Gerstenstein 83′), Nahuel – Musiolik (Eyamba 83′).

Skład Legii Warszawa: Tobiasz (Kobylak 46′) – Augustyniak, Jędrzejczyk (Pankov 46′), Barcia – Wszołek, Kapustka, Goncalves, Morishita (Luquinhas 75′), Vinagre (Kun 62′) – Gual (Alfarela 67′), Kramer.

Nowy GIGA Sport czeka na Was!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Mundialowy GIGA Sport pełen mistrzowskich prezentów. Wygraj telefon i koszulkę mistrzów świata [VIDEO]

GIGAnci Mundialu TYLKO nowym w GIGA Sporcie!!! PSG i Arsenal - najlepsi w Europie Tajemniczy transfer Raphinhi Deskorolkowe triki znów podbite https://www.youtube.com/watch?v=WnbZah9GjZQ I aż 11 GIGA plakatów: Mbappe na...